matematyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Auto giełda ° wnętrzowe stacje transformatowe

Rachunek prawdopodobieństwa

Matma / Rachunek prawdopodobieństwa
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Delfino Delphis

Posted: 23 Sty 2001 15:36:18




4/ Piętnastu dresiarzy, wśród których, po 5 ma czerwone,zielone i niebieskie
dresy, biegnie gęsiego.

hehe dobreee ;)



Delfino


--
"A strange game. The only winning move is NOT to play"
- "Gry Wojenne"




Hubert Czobodzinski

Posted: 14 Lut 2001 15:24:46



Moja znajoma przygotowywała się do egzaminu z rach. prawd. i od czasu do
czasu zwracała się do mnie z prośbą o poradę. Wśród zadań, które miała do
przerobienia było i takie:

Z dziesięciu biletów loteryjnych dwa wygrywają. Oblicz prawdopodobieństwo,
że z wybranych losowo pieciu biletów:
a) jeden bilet wygrywa;
b) dwa bilety wygrywają;
c) przynajmniej jeden bilet wygrywa.

Zapytany o to zadanie bez zastanowienia (bo wydawało mi się to oczywiste)
odparłem - schemat Bernoulliego. Traf chciał, że identyczne zadanie było na
egzaminie. Niestety znajoma otrzymała za nie 0 (zero) punktów.
Pytanie brzmi: czy "dałem ciała"?




Darek Gozdowski

Posted: 14 Lut 2001 16:51:36



Witam i o zdrowie pytam!
Taki smieszny zarcik na poczatek ;-)

Chyba dałes ciala!

Wg mojego skromnego zdania, nie profesjonalnego bynajmniej, bom rolnik nie
matematyk, rozwiazanie ma sie tak:

1. Obliczyc liczbe wszystkich przypadkow, i to sie rowna:
N (10 5) to jest dwumian Newtonaczyli 10!/5!*5!=252

A nastepnie liczby przypadkow spelniajace poszczegolne warunki:
a) N(2 1)*N (8 4)= [2!/1!*1!]*[8!/4!*4!]=140
b) N(2 2)* N (8 3)= [2!/2!*0!]*[8!/5!*3!]=56
c) w tym przypadku lepiej obliczyc liczbe przypadkow dla zdarzenia przeciwnych,
czyli gdy zaden bilet nie wygrywa, a wiec:
N (2 0)* N(8 5)= [2!/2!*0!]*[8!/3!*5!]=56


Prawdopodobienstwo jest to liczba przypadkow spelniajacych dany warunek na
liczbe wszystkich mozliwych., czyli:
a) 140/256
b) 56/256
c) tu musimy obliczyc prawdopodobienstwo zdarzenia przeciwnego, czyli:
1-56/252 = 196/252

To wszystko proste, jasne i przyjemne, a odpowiadam bo pewnie
zawodowcy-matematycy nie zajmuja sie takimi zadaniami.

pozdrawiam

Darek


Moja znajoma przygotowywała się do egzaminu z rach. prawd. i od czasu do
czasu zwracała się do mnie z prośbą o poradę. Wśród zadań, które miała do
przerobienia było i takie:

Z dziesięciu biletów loteryjnych dwa wygrywają. Oblicz prawdopodobieństwo,
że z wybranych losowo pieciu biletów:
a) jeden bilet wygrywa;
b) dwa bilety wygrywają;
c) przynajmniej jeden bilet wygrywa.

Zapytany o to zadanie bez zastanowienia (bo wydawało mi się to oczywiste)
odparłem - schemat Bernoulliego. Traf chciał, że identyczne zadanie było na
egzaminie. Niestety znajoma otrzymała za nie 0 (zero) punktów.
Pytanie brzmi: czy "dałem ciała"?





Kaska

Posted: 14 Lut 2001 17:39:21





Zapytany o to zadanie bez zastanowienia (bo wydawało mi się to
oczywiste)

odparłem - schemat Bernoulliego. Traf chciał, że identyczne zadanie było
na

egzaminie. Niestety znajoma otrzymała za nie 0 (zero) punktów.
Pytanie brzmi: czy "dałem ciała"?

Zdaniem matematyka a raczej matematyczki:
oczywiscie ze nie schemat Bernoulliego, tylko klasyczne( patrz rozwiazanie
wyzej)






Hubert Czobodzinski

Posted: 14 Lut 2001 19:12:44



Kaska pozwolił(a) sobie nasmarować:

Zdaniem matematyka a raczej matematyczki:
oczywiscie ze nie schemat Bernoulliego, tylko klasyczne( patrz rozwiazanie
wyzej)

Hmm... to znaczy, że te 10 losów, w tym dwa wygrywające mam traktować
dosłownie - mamy dokładnie 10 losów w tym dokładnie dwa wygrywające...
Zinterpretowałem to w ten sposób, że ten tekst o losach ma określić
prawdopodobieństwo sukcesu - podobnie jak w prawdziwych loteriach (co
trzeci los wygrywa)...
Chyba rzeczywiście dałem ciała... Dzięki za pomoc.




Krzysztof Parzyszek

Posted: 14 Lut 2001 21:38:06




Zdaniem matematyka a raczej matematyczki:
oczywiscie ze nie schemat Bernoulliego, tylko klasyczne( patrz rozwiazanie
wyzej)

Nie wiem czy ``oczywiscie'. Jesli losujemy te bilety po jednym, ze
zwracaniem to jak najbardziej schemat Bernoulliego.





Marek Szyjewski

Posted: 15 Lut 2001 11:40:34



On Wed, 14 Feb 2001 17:51:36 +0100, Darek Gozdowski

[ciach]

N (10 5) to jest dwumian Newtonaczyli 10!/5!*5!=252

[ciach]

Darek

Z czystego zamilowania do czepiania sie: to wcale nie jest dwumian

Newtona...

Dwumianem (jak sama nazwa wskazuje) nazywamy wielomian, bedacy suma
dwoch jednomianow. Dwumianem Newtona nazywa sie wzor Newtona na potege
dwumianu x+y.

Wspolczynniki, wystepujace w dwumianie Newtona nazywamy
wspolczynnikami dwumianowymi (Newtona).


Z powazaniem
Marek Szyjewski

My, samotnicy, powinnismy trzymac sie razem!




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.054
miniBB.net © 2001-2012 transport vesto ekonomia ultimal knizki
  • Wilk w Kalifornii: zakocha się w wilczycy czy go zabiją dronem?
  • Od miesiąca Kalifornia pasjonuje się wędrówką samotnego wilka szarego. Jednych on wkurza, innych cieszy. Ci pierwsi szykują strzelby, drudzy - lornetki
  • Dronem w szukającego miłości wilka
  • Od miesiąca Kalifornia pasjonuje się wędrówką samotnego wilka szarego. Jednych on wkurza, innych cieszy. Ci pierwsi szykują strzelby, drudzy - lornetki
  • Zobacz najlepsze zdjęcia i grafiki naukowe
  • Piękno, harmonia i elegancja - na co dzień nie są to najważniejsze kryteria oceny prac naukowych. Ale nie trzeba mieć duszy artysty, by docenić fascynujące zdjęcie zrobione przy użyciu mikroskopu czy pouczającą, a przy okazji piękną infografikę