| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| samochody ciężarowe ° Auto giełda ° Sprzedam motocykle ° |
| Matma / zagadka... |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Łukasz Lew
|
Posted: 5 Sty 2000 21:41:40 W domu, który stał na rozdrożu mieszkało dwóch braci. Jeden zawsze
kłamał, a
drugi zawsze mówił prawdę. Pewnego dnia zaplątał się w pobliże rozdroża wędrowiec, chcący dojść do miasta. Jakie pytanie musi zadać wędrowiec, aby niezależnie od tego na którego brata trafi, mógł bez obaw pójść właściwą drogą (znaczy do miasta). Drogi są dwie, a jedna tylko prowadzi do miasta. -Te, stary, a co by powiedział twój brat, gdybym go spytał gdzie mam iść? -yyyyy.... eee... -no to pójdę tą drugą drogą A moze tak ? : Co ty bys powiedzial, gdybym spytal cie gdzie mam isc? -no to pojde ta droga Lukasz Lew |
| Sliwtan
|
Posted: 3 Sty 2000 23:15:14 A znacie taką zagatkę?
Pewnie tak, ale napiszę. W domu, który stał na rozdrożu mieszkało dwóch braci. Jeden zawsze kłamał, a drugi zawsze mówił prawdę.
Pewnego dnia zaplątał się w pobliże rozdroża wędrowiec, chcący dojść do miasta. Jakie pytanie musi zadać wędrowiec, aby niezależnie od tego na którego brata trafi, mógł bez obaw pójść właściwą drogą (znaczy do miasta). Drogi są dwie, a jedna tylko prowadzi do miasta.
Pozdrowienia. -Te, stary, a co by powiedział twój brat, gdybym go spytał gdzie mam iść? -yyyyy.... eee... -no to pójdę tą drugą drogą pzdr Sliwtan |
| Sliwtan
|
Posted: 7 Sty 2000 15:27:04 W domu, który stał na rozdrożu mieszkało dwóch braci. Jeden zawsze
kłamał, a drugi zawsze mówił prawdę. Pewnego dnia zaplątał się w pobliże rozdroża wędrowiec, chcący dojść do miasta. Jakie pytanie musi zadać wędrowiec, aby niezależnie od tego na
którego brata trafi, mógł bez obaw pójść właściwą drogą (znaczy do miasta). Drogi są dwie, a jedna tylko prowadzi do miasta. -Te, stary, a co by powiedział twój brat, gdybym go spytał gdzie mam iść? -yyyyy.... eee...
-no to pójdę tą drugą drogą A moze tak ? : Co ty bys powiedzial, gdybym spytal cie gdzie mam isc? -no to pojde ta droga a jak spytasz tego, co kłamie? Na pytanie "Co by powiedział twój brat, gdybym go spytał gdzie mam iść" zawsze dostaniesz nie prawdziwą odpowiedź, więc wiesz, że prawdziwa jest ta druga. Lukasz Lew |
| Sliwtan
|
Posted: 8 Sty 2000 23:04:47 W domu, który stał na rozdrożu mieszkało dwóch braci. Jeden zawsze kłamał, a drugi zawsze mówił prawdę. Pewnego dnia zaplątał się w pobliże rozdroża wędrowiec, chcący dojść do miasta. Jakie pytanie musi zadać wędrowiec, aby niezależnie od tego na którego brata trafi, mógł bez obaw pójść właściwą drogą (znaczy do
miasta). Drogi są dwie, a jedna tylko prowadzi do miasta. -Te, stary, a co by powiedział twój brat, gdybym go spytał gdzie mam iść? -yyyyy.... eee... -no to pójdę tą drugą drogą A moze tak ? : Co ty bys powiedzial, gdybym spytal cie gdzie mam isc? -no to pojde ta droga a jak spytasz tego, co kłamie? Na pytanie "Co by powiedział twój brat, gdybym go spytał gdzie mam iść" zawsze dostaniesz nie prawdziwą odpowiedź, więc wiesz, że prawdziwa jest ta druga.
Sorry, pomieszałem strasznie ;{ Spróbuję to wytłumaczyć inaczej: Zakładam, że oboje bracia nie mają pojęcia o tym, że ty wiesz, że jeden z nich kłamie, a drugi nie. Kłamczuch, czy spytasz o jego zdanie, czy o zdanie _jego brata_, wskaże ci tak czy inaczej _złą drogę_ (tak mi się wydaje). Jeśli natomiast natkniesz się na prawdomównego i spytasz o zdanie jego brata, to dostaniesz prawdziwą odpowiedź, że kłamczuch wskazałby drogę, która nie jest prawidłową. Twoja wersja pytania "Co ty bys powiedzial, gdybym spytal cie gdzie mam isc? -no to pojde ta droga" może być niepewna, możliwe, że kłamczuch nie da się nabrać. pzdr. Sliwtan |
| Osa
|
Posted: 30 Gru 2000 19:01:01 Czesc! Jest tak: Przychodzi 3 gosci do motelu i chce wziasc pokuj. Wlasciciel mowi im ze jeden pokuj kosztuje 30 $. Oni skladaja sie po 10 $ i ida do pokoju. Po pewnym czasie wlasciciel uswiadamia sobie, ze pokuj kosztuje nie 30 a 25 $ wiec wzywa pracownika, daje mu 5 $ i mowi zeby oddal to tym trzem facetom. Ale pracownik idzie i kombinuje "Jak ja podziele te 5 $ na trzech?", w koncu wykombinowal ze wezmie sobie 2 $ a 3 da tym ludziom.Oni podzielili sobie ta kase po 1 $ na lebka i jest OK. Ale w rezultacie sprawa wyglada tak: Trzech facetow zaplacilo 9 $ (10 $ - 1 $ reszty :) czyli razem 27 $, a nieuczciwy pracownik ma jeszcze 2 $. Z prostego rachunku wychodzi nam ze gdzies sie podzial 1 $, ale gdzie? Z gory dzieki. Osa |
| Maciek Kalbarczyk
|
Posted: 30 Gru 2000 19:11:40 czy ja tego gdzies nie widzialem.......chm....... juz wiem....to bylo chyba na FAQ tej grupy w dziale....pytania czesto zadawane jakich nie nalezy zadawac na grupie ;-) chyba.... pozdrawiam ale oczywiscie moge sie mylic... |
| Maciek Kalbarczyk
|
Posted: 30 Gru 2000 19:22:00 [ciach] Trzech facetow zaplacilo 9 $ (10 $ - 1 $ reszty :) czyli razem 27 $, a
nieuczciwy pracownik ma jeszcze 2 $. Z prostego rachunku wychodzi nam ze gdzies sie podzial 1 $, ale gdzie? 25 wzial wlasciciel hotelu + 2 napiwku = 3*9 ktore zaplacili pozdrawiam |
| . 1 . 2 . 3 . >> |