matematyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Auto giełda ° wnętrzowe stacje transformatowe

Historia pewnej calki...

Matma / Historia pewnej calki...
Autor Wiadomość
Nowik

Posted: 6 Lis 2005 22:35:39



Witam,
Swego czasu w liceum mgr z którym miałem przyjemność zagłębiać się w świat
matematyki wymyślił nieroztropnie taki oto przykład:
Obliczyć całkę z 1/sin(x)

Po czym cała klasa złapała zwis... Gapiliśmy się na tablice bez skutku
(razem z tym mgr) i... nic. Przykład ten w ramach ćwiczenia umysłu został
zadany do domu. Nikt go nie rozwiązał. Nauczyciel już nigdy później nie
wrócił do tego przykładu :-(
Potem były studia i w pewnym momencie na wykładzie pojawia się ta pamiętna
całka. Gdy większość studentów przysypiała mnie właśnie na widok tej całki
podskoczyła adrenalina. Wykładowca wspomniał szybko, że w takim przypadku,
jeśli mamy dzielenie przez funkcje trygonometryczne to należy najpierw
zastosować odpowiednie przekształcenia (podał jakiś magiczny wzorek - o ile
dobrze pamiętam to rozpisujący to na tan lub ctan) i dopiero całkować. Pod
koniec roku na kolokwium zaliczającym znowu pojawia się ta magiczna całka
1/sin(x) i jako nieliczny z grupy udaje mi się rozwiązać ten przykład ;-).
Na kolejnym roku, na ćwiczeniach jako półprodukt jakiegoś zadania wyskakuje
znowu znajoma całka 1/sin(x). Kobita (prowadząca ćwiczenia) spogląda chwile
na tę całkę zastanawiając się, z której strony ją ugryźć (ja się uśmiecham w
głębi, że nie będzie jej tak łatwo) i zaczyna całkować... przez
podstawienie, potem to samo i tak jeszcze kilka nowych podstawień. Zapisała
ze dwie tablice ale faktycznie otrzymała ln(tan(x/2)).

Po jakimś czasie (wystarczająco długim by zapomnieć jak to się robiło)
spróbowałem tak jak ta kobita przez podstawienie, a nawet przez części i
nic... a szkoda bo właśnie ta metoda wydaje mi się najbardziej ogólnym
podejściem, a co za tym idzie nie zmusza takiego sklerotyka jak ja do
pamiętania dziwacznych wzorków.

Czy Ktoś z Was ma może jakieś oryginalne podejście do tej całki?


Pozdr,
Nowik






Takamura

Posted: 7 Lis 2005 15:59:08




Swego czasu w liceum mgr z którym miałem przyjemność zagłębiać się w świat
matematyki wymyślił nieroztropnie taki oto przykład:
Obliczyć całkę z 1/sin(x)

Potem były studia i w pewnym momencie na wykładzie pojawia się ta pamiętna
całka. Gdy większość studentów przysypiała mnie właśnie na widok tej całki
podskoczyła adrenalina.

podstawienie, potem to samo i tak jeszcze kilka nowych podstawień. Zapisała
ze dwie tablice ale faktycznie otrzymała ln(tan(x/2)).

Czy Ktoś z Was ma może jakieś oryginalne podejście do tej całki?

Znasz rozwiazanie. To poco ci kolejny raz udowadniac to co jest tobie

znane. Idż z postępem. Znajdź sobie nowy problem.

Posunę Ci nowy problem. Oblicz całkę z Sin(1/x).
Jak widać zmiana niewielka, przesunęły się symbole 1/ i jaka nowa frajda




 


Czas ładowania strony (sek.): 0.016
miniBB.net © 2001-2012 transport vesto ekonomia ultimal knizki
  • Spaliny samochodowe gorsze niż wypadki
  • Spaliny pochodzące z samochodów i ciężarówek są przyczyną przedwczesnej śmierci 3300 Brytyjczyków rocznie. To liczba przewyższająca ilość ofiar wypadków samochodowych. W 2005 roku w wypadkach w Wielkiej Brytanii życie straciło prawie 3000 osób.
  • Przepisy na życie
  • Dlaczego życie musi być takie krótkie? Jak temu zapobiec? Uczeni od lat szukają na to sposobów. - A może by tak spowolnić starzenie się naszego DNA? - proponują badacze z Hiszpanii
  • Najstarsze ślady sztuki
  • Antropolodzy odkryli we Francji wyryte w wapiennej skale rysunki. Mają 37 tys. lat i powstały wcześniej niż słynne malowidła z jaskini Chauvet