matematyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Auto giełda ° wnętrzowe stacje transformatowe

POCHODNA

Matma / POCHODNA
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
apollyon

Posted: 4 Sier 2005 19:59:20



Witam

Mamy dana funkcje n-wymiarowa
Mamy dany jakis punkt.
Pochodna w tym punkcie wzgledem jednej zmiennej mowi o kierunku wzrostu
wzdluz wybranej osi i o szybkosci wzrostu. I tak kazda pochodna czastkowa.
Gradient to wektor bedacy suma wektorow jednostkowych wzdluz kazdej osi
pomnozonych przez pochodne.
Jesli w pochodnych zapisana jest informacja o szybkosci i kierunku wzrostu
wzdluz wybranych osi, to dlaczego w gradiencie skonstruowanym z pochodnych
jest informacja o szybkosci wzrostu w kierunku calkiem innym niz wybrane
osie. Te wektory czastkowe z ktorych sklada sie gradient jesli pokazuja na
szybkosc i kierunek wzdluz osi, to suma tych wektorow wskazuje na kierunek
pomiedzy nimi, gdzie np funkcja moze malec. Wiec dlaczego gradient wskazuje
na kierunek gdzie funkcja rosnie.

Prosze o rozwianie moich watpliwosci

Pozdrawiam
Marcin







SDD

Posted: 4 Sier 2005 22:57:27





osie. Te wektory czastkowe z ktorych sklada sie gradient jesli pokazuja na
szybkosc i kierunek wzdluz osi, to suma tych wektorow wskazuje na kierunek
pomiedzy nimi, gdzie np funkcja moze malec.

Hmmm - a podaj taki przyklad!

Pozdrawiam
SDD






SDD

Posted: 5 Sier 2005 08:55:29





Wez pod uwage, ze tak pochodna jak i gradient wskazuja tendencje wzrostowe
(spadkowe) w nieskonczenie malym otoczeniu punktu, dla ktorego sa liczone.
Jesli wyobrazasz sobie np. funkcje R^2 - R, ktora od pewnego miejsca
wzrasta wzdluz osi x oraz y zas maleje "po skosie" to uruchom "mikroskop" w
wyobrazni i sprobuj dojrzec jak zachowuje sie ona w nieskonczenie malym
otoczeniu tego punktu.

Pozdrawiam
SDD






apollyon

Posted: 5 Sier 2005 10:55:38






Wez pod uwage, ze tak pochodna jak i gradient wskazuja tendencje wzrostowe
(spadkowe) w nieskonczenie malym otoczeniu punktu, dla ktorego sa liczone.
Jesli wyobrazasz sobie np. funkcje R^2 - R, ktora od pewnego miejsca
wzrasta wzdluz osi x oraz y zas maleje "po skosie" to uruchom "mikroskop"
w
wyobrazni i sprobuj dojrzec jak zachowuje sie ona w nieskonczenie malym
otoczeniu tego punktu.


Mamy dana taka funkcje w 3-d, ze w kierunku dodatnim x funkcja maleje,
powiedzmy tak jak funkcja -x^2 w punkcie x=1, podobnie wzdluz osi y, a "na
skos" funkcja rosnie tak jak funkcja x^2 w punkcie x = 1.
x^2 ma dodatnia pochodna w rozpatrywanym punkcie, -x^2 ma ujemne
pochodne w rozpatrywanym punkcie.

Wiec wychodzi na to, ze taka funkcja nie moze istniec?

Pozdrawiam
Marcin








Dawid

Posted: 5 Sier 2005 11:22:04



Mamy dana taka funkcje w 3-d, ze w kierunku dodatnim x funkcja maleje,
powiedzmy tak jak funkcja -x^2 w punkcie x=1, podobnie wzdluz osi y, a "na
skos" funkcja rosnie tak jak funkcja x^2 w punkcie x = 1.
x^2 ma dodatnia pochodna w rozpatrywanym punkcie, -x^2 ma ujemne
pochodne w rozpatrywanym punkcie.

Wiec wychodzi na to, ze taka funkcja nie moze istniec?

Pozdrawiam
Marcin


mowisz o funkcji dwoch zmiennych, wiec zeby liczyc pochodne
musisz podac punkt na plaszczyznie a nie na prostej, wtedy
wsystko bedzie sie zgadzac,

wracajac do twojego poczatkowego pytania, gradient jest to
kierunek w ktorym funkcja rosnie najszybciej,
czyli np. dla funkcji dwoch zmiennych jezeli bedziesz szedl
w kierunku wskazanym przez gradient bedzie najbardziej stromo

pozdrawiam
dawid




apollyon

Posted: 5 Sier 2005 19:55:40




Witam

Mamy dana funkcje n-wymiarowa
Mamy dany jakis punkt.
Pochodna w tym punkcie wzgledem jednej zmiennej mowi o kierunku wzrostu
wzdluz wybranej osi i o szybkosci wzrostu. I tak kazda pochodna czastkowa.
Gradient to wektor bedacy suma wektorow jednostkowych wzdluz kazdej osi
pomnozonych przez pochodne.
Jesli w pochodnych zapisana jest informacja o szybkosci i kierunku wzrostu
wzdluz wybranych osi, to dlaczego w gradiencie skonstruowanym z pochodnych
jest informacja o szybkosci wzrostu w kierunku calkiem innym niz wybrane
osie. Te wektory czastkowe z ktorych sklada sie gradient jesli pokazuja na
szybkosc i kierunek wzdluz osi, to suma tych wektorow wskazuje na kierunek
pomiedzy nimi, gdzie np funkcja moze malec. Wiec dlaczego gradient
wskazuje
na kierunek gdzie funkcja rosnie.

Widze, ze nie do konca zrozumiale wyrazilem swoja mysl.

Znajac gradient mozna obliczyc kierunek i szybkosc wzrostu w dowolnym
kierunku pola tylko na podstawie tego gradientu.
di(U)/di(c) = di(U)/di(n)*cosfi
n to wersor normalny w kierunku najwiekszego wzrostu U
c jest wersorem w kierunku ktorego obliczana jest pochodna

Czym wytlumaczyc ta zaleznosc?
Intuicyjnie wydaje sie, ze szybkosc wzrostu funkcji w danym kierunku nie
jest zalezna od innego kierunku. Mozna dowolnie wymodelowac funkcje i jej
spadki i wzrosty w dowolnym kierunku. Dowolnie, ale tak, aby funkcja byla
ciagla i rozniczkowalna. I pewnie to przesadza o tym ze zachodzi ten
wzor..., co nie zmienia jednak faktu ze trudno sobie wyobrazic to ze
pochodna w jednym kierunku (normalnym) przesadza o pochodnych w innych
kierunkach, a nieskoczenie male otoczenia dodatkowo to utrudniaja no i
intuicja geometryczna w tym wypadku zawodzi.



Pozdrawiam
Marcin O.









kmaku

Posted: 2 Gru 1999 14:54:11



Czy ktos zna jakis dobry program do obliczania pochodnych.
Podajcie nazwe lub strone gdzie mozna cos znalezc.

Pozdrawiam:





--
WWW + e-mail + PERL + PHP - 320zl/rok - http://rubikon.pl




<< . 1 . 2 . 3 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.027
miniBB.net © 2001-2012 transport vesto ekonomia ultimal knizki
  • Luty przygniata Polskę

  • Antarktyda się cieli
  • Potężna góra lodowa odrywa się od lodowca Pine Island w zachodniej Antarktydzie
  • Życie też jest niezdrowe