| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| samochody ciężarowe ° Auto giełda ° Sprzedam motocykle ° |
| Matma / pytanie |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| kk
|
Posted: 8 Sier 2000 09:38:16 Przenieś się do grupy retorycznej . pzdr to you, też miałem się o to zapytać
-- Paputki - Dziubeque Ile to jest 2+2 ? a ile ma byc |
| Michał "Crash" Kras
|
Posted: 7 Wrz 2000 19:38:56 Ile to jest 2+2 ?
W jakim systemie liczbowym???? |
| groovedreamer
|
Posted: 3 Lis 2000 16:47:13 Czym zasadniczo rozni sie granica funkcji od granicy ciagu? |
| Przemyslaw Kwiatkowski
|
Posted: 3 Lis 2000 18:26:42 Hej groovedreamer! Odpowied na list z dnia Friday, November 03, 2000, 5:47:13 PM: Czym zasadniczo rozni sie granica funkcji od granicy ciagu?
Zasadniczo tym, że granica funkcji odnosi się do funkcji, a granica cišgu - do cišgu. :-) Poza tym granicę cišgu możesz liczyć tylko w +oo, a granicę funkcji w kšzdym punkcie dziedziny, a także na jej krańcach. |
| Szymon Wasowicz
|
Posted: 3 Lis 2000 21:44:51 Czym zasadniczo rozni sie granica funkcji od granicy ciagu?
Pojecia granicy funkcji w +oo i granicy ciagu {a_n} przy n-oo wcale sie nie roznia. Ciag to przeciez funkcja, tyle, ze okreslona w zbiorze liczb naturalnych N. Definicja granicy funkcji w +oo moze byc taka (por. Witold Kołodziej, "Analiza matematyczna", PWN W-wa 1986, str. 58, tw. 9): Niech zbior A zawarty w R bedzie nieograniczony z gory. Niech f:A--R, gin R. Mowimy, ze lim_{x-+oo} f(x)=g jesli dla kazdego e0 istnieje takie min R, ze dla kazdego xin A takiego, ze x=m, mamy |f(x)-g|<e. Podobnie definiujemy granice niewlasciwe. Dla A=N otrzymujemy definicje granicy ciagu. -- Serdecznie pozdrawiam, Szymek |
| Krzysztof Parzyszek
|
Posted: 4 Lis 2000 05:20:38 Granice _wlasciwa_ ciagu mozna zasadniczo (chyba) zdefiniowac duzo prosciej niz granice funkcji: jest to liczba, w ktorej otoczeniu leza prawie wszystkie wyrazy ciagu. Dodam, że jest to topologiczna definicja granicy ciągu. Ciekawe jest to, że nie wymaga ona przestrzeni metrycznej, wystarczy dowolna przestrzeń topologiczna. Jedną z ciekawszych konsekwencji takiego rozluźnienia defincji jest to, że istnieją ciągi mające więcej niż jedną granicę. |
| Maciek
|
Posted: 6 Lis 2000 12:53:44 "Krzysztof Parzyszek"... Granice _wlasciwa_ ciagu mozna zasadniczo (chyba) zdefiniowac
duzo prosciej niz granice funkcji: jest to liczba, w ktorej otoczeniu leza prawie wszystkie wyrazy ciagu. Dodam, że jest to topologiczna definicja granicy ciągu. Ciekawe jest to, że nie wymaga ona przestrzeni metrycznej, wystarczy dowolna przestrzeń topologiczna. (...) A tu mnie Wasze zastrzeliles! "Otoczenie punktu X" definiuje sie jako zbior wszystkich punktow rozwazanej przestrzeni, lezacych dostatecznie blisko, zwlaszcza: "blizej niz epsilon" ;-)) - tak mnie kiedys uczono. Co wyklada sie, ze Y nalezy do otoczenia X (o promieniu r), jesli ||Y - X|| < r Przy tej definicji bez metryki ani rusz. Jak definiuje sie otoczenie w przestrzeni nie metrycznej? Maciek |
| << 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . >> |