| Matma / Ptolemeusz i jego uczniowie |
| Autor | Wiadomość |
| Posted: 7 Kwi 2001 13:33:54 Witam Ostatnio nurtuja mnie zadania z geometrii - wielu słynnych matematyków i myślicieli, którzy poświecali swój czas właśnie tej dziedzinie.... Oto zadanie Ptolemeuszowskie - jako egzamin na colegium matematyczne dla kandydatów: Dany jest trójkąt równoramienny ABC, w którym podstawa AB ma długość c a kąt przy podstawie jest równy "alfa" i jest mniejszy od kąta przy wierzchołku. Dla każdego punktu x należącego do wysokości opuszczonej z wierzchołka C niech R(x) oznacza promień najmniejszego okręgu o środku w punkcie x zawierającego trójkąt ABC i niech r(x) oznacza promień największego okręgu o środku w punkcie x zawartego w trójkącie ABC. Znajdź punkt x na wysokości, dla którego R(x)-r(x) jest najmniejsze i oblicz tę najmniejszą wartość Bardzo prosze o pomoc w dojsciu do rozwiazania (podobno nie jest zbyt skomplikowane) |
|
| Posted: 7 Kwi 2001 16:38:04 Witam
Ostatnio nurtuja mnie zadania z geometrii - wielu słynnych matematyków i myślicieli, którzy poświecali swój czas właśnie tej dziedzinie.... Oto zadanie Ptolemeuszowskie - jako egzamin na colegium matematyczne dla kandydatów: Dany jest trójkąt równoramienny ABC, w którym podstawa AB ma długość c a kąt przy podstawie jest równy "alfa" i jest mniejszy od kąta przy wierzchołku. Dla każdego punktu x należącego do wysokości opuszczonej z wierzchołka C niech R
(x) oznacza promień najmniejszego okręgu o środku w punkcie x zawierającego
trójkąt ABC i niech r(x) oznacza promień największego okręgu o środku w punkcie x
zawartego w trójkącie ABC. Znajdź punkt x na wysokości, dla którego R(x)-r(x) jest najmniejsze i oblicz tę najmniejszą wartość Bardzo prosze o pomoc w dojsciu do rozwiazania (podobno nie jest zbyt skomplikowane) Drogi kolego po fachu. Takimi trywialnymi zadankami sie nie zajmujemy. Wiedza to poszukiwania, poszukiwania niedoscignionego, tego co jest absolutem nad miare wszystkich i wszystkiego. Trojkat jest jak piekne drzewo. Gdy urosnie w twojej wyobrazni do rozmiarow wielkiego debu to zadanie wyda ci sie tak banalne jak dwa plus dwa. Przemysl to. Pan Pochodny -- |
|
| Bob Dylan
|
Posted: 7 Kwi 2001 19:21:01 Trojkat jest jak piekne drzewo. Gdy urosnie
w twojej wyobrazni do rozmiarow wielkiego debu to zadanie wyda ci sie tak banalne jak dwa plus dwa. Trójkąt jest jak drzewo? Jeszcze z czymś takim się nie spotkałem. Poza tym dąb jest drzewem zupełnie niebanalnym! Drogi kolego po fachu. Takimi trywialnymi zadankami sie nie zajmujemy.
Wiedza to poszukiwania, poszukiwania niedoscignionego, tego co jest absolutem nad miare wszystkich i wszystkiego.
Znowu demagogia! Zajmujemy się wszystkimi zadaniami i nikt tutaj nie ściga żadnych absolutów - to nie wyścigi! Witam
Ostatnio nurtuja mnie zadania z geometrii - wielu słynnych matematyków i myślicieli, którzy poświecali swój czas właśnie tej dziedzinie.... Oto zadanie Ptolemeuszowskie - jako egzamin na colegium matematyczne dla kandydatów: Dany jest trójkąt równoramienny ABC, w którym podstawa AB ma długość c a kąt przy podstawie jest równy "alfa" i jest mniejszy od kąta przy
wierzchołku. Dla
każdego punktu x należącego do wysokości opuszczonej z wierzchołka C niech R (x)
oznacza promień najmniejszego okręgu o środku w punkcie x zawierającego trójkąt ABC i niech r(x) oznacza promień największego okręgu o środku w punkcie x zawartego w trójkącie ABC. Znajdź punkt x na wysokości, dla którego
R(x)-r(x) jest najmniejsze i oblicz tę najmniejszą wartość
Bardzo prosze o pomoc w dojsciu do rozwiazania (podobno nie jest zbyt skomplikowane) Drogi kolego po fachu. Takimi trywialnymi zadankami sie nie zajmujemy. Wiedza to poszukiwania, poszukiwania niedoscignionego, tego co jest absolutem nad miare wszystkich i wszystkiego. Trojkat jest jak piekne drzewo. Gdy
urosnie w twojej wyobrazni do rozmiarow wielkiego debu to zadanie wyda ci sie tak
banalne jak dwa plus dwa. Przemysl to. Pan Pochodny -- -- |
| Posted: 7 Kwi 2001 20:07:04 Drogi kolego po fachu. Takimi trywialnymi zadankami sie nie zajmujemy.
Wiedza to poszukiwania, poszukiwania niedoscignionego, tego co jest absolutem nad miare wszystkich i wszystkiego. Trojkat jest jak piekne drzewo. Gdy urosnie w twojej wyobrazni do rozmiarow wielkiego debu to zadanie wyda ci sie tak
banalne jak dwa plus dwa. Przemysl to. Pan Pochodny Panie "POCHODNY" - monumentalnie bijąca palpitacyjna wielkość Twojego pseudonimu obliguje mnie do nieoszacowanego respektu względem Twojej osoby..... jednak - sposób wypowiedzi i zachowanie - wyczuwalne w tonie przedmówcy nie skłania mnie jednak do głębokich przemyśleń nad wywodem kolegi i subtelnie wyrafinowanej konwersacji.... Cytatując Twaina: "Lepiej siedzieć cicho i wydawać się idiotą - niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości......." |