| Matma / ktore rozwiazanie jest piekniejsze? |
| Autor | Wiadomość |
| Tomek
|
Posted: 5 Kwi 2001 20:41:53 Napotkalem takie zadanie maturalne: Dla jakich wartosci parametru m polowa najmniejszej wartosci funkcji f(x) = (m-2)*x^2 - (2*m-1)*x + m + 3 jest mniejsza od sumy miejsc zerowych funkcji? Zareagowalem odruchowo (dygresja: matura staje sie coraz prostsza): zrobilem zalozenia, policzylem, kiedy polowa wartosci wierzcholka jest mniejsza od sumy zer. Spojrzalem w odpowiedzi - wynik dobry, ale autor zastosowal pochodne. Skrocil tym samym rozwiazanie, ale wydaje mi sie, ze moje jest ladniejsze, bo zrozumiale dla ucznia drugiej klasy, przy czym nie uzywam zbyt ciezkiej "broni". Co o tym myslicie? PS. Zadanie niby banalne, a jednak warto bylo :) |
| Łukasz Kalbarczyk
|
Posted: 5 Kwi 2001 21:15:39 Każde dobre rozwiązanie jest dobre. Na pewno nie spodobałoby mi się gdyby autor napisał "rozwiąż zadanie stosując rachunek pochodnych". Szczególnie dobre są rozwiązania, które docierają do jak największej grupy odbiorców, a więc najczęściej te "wytłumaczalne logicznie", często bez wielkich rachunków. -- ## ICQ: 84004777 ## http://piatka.o.k.pl ## http://moze.dodaj.sobie.to ## ## Sztuką nie jest zadawanie pytań - sztuką jest uzyskiwanie odpowiedzi ## |
| Czesław Klott
|
Posted: 6 Kwi 2001 12:30:35 Każde dobre rozwiązanie jest dobre.
Na pewno nie spodobałoby mi się gdyby autor napisał "rozwiąż zadanie stosując rachunek pochodnych". Szczególnie dobre są rozwiązania, które docierają do jak największej grupy odbiorców, a więc najczęściej te "wytłumaczalne logicznie", często bez wielkich rachunków. Masz racje. "Proste, jest piekne" |