matematyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Remonty ° sztabka złota ° Auto giełda ° wnętrzowe stacje transformatowe

Kapelusze na bis

Matma / Kapelusze na bis
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Szymon Wąsowicz

Posted: 1 Kwi 2001 08:46:48



Witam,

W wątku "Zadanie z logiki" znalazło się zadanie z kapeluszami.
Inne, myślę, że ciekawe, zadanie o kapeluszach usłyszałem niedawno.

Dziesięciu (ale w gruncie rzeczy to nieważne, ilu) matematyków jakimś
sposobem znalazło się na wyspie ludożerców. Oczywiście zostali złapani
przez nich i przeznaczeni do kotła. Jednak w wyniku pertraktacji
z ludożercami otrzymali od nich takie zadanie. Stają jeden za drugim,
tak, że każdy z nich widzi tylko tych, którzy stoją przed nim.
Każdy zakłada kapelusz, który jest albo biały, albo czarny. I teraz
każdy ma powiedzieć, jaki kapelusz ma na głowie. Jeśli powie dobrze,
jest wolny, jeśli nie - ...
Nie wiadomo, ile jest kapeluszy czarnych, a ile białych.
Przed rozpoczęciem eksperymentu matematycy mogą się naradzić.

Pytanie: jaka strategia umożliwia przeżycie jak największej liczbie osób?
Można np. tak się umówić, żeby każdy powiedział, jaki kapelusz ma jego
poprzednik. Powiedzmy, że ostatni matematyk ma kapelusz biały, a jego
poprzednik - czarny. Ostatni mówi więc "czarny" i idzie do kotła,
ale poprzednik mówiąc "czarny" ratuje się. Oczywiście osoba przed tym
poprzednim nie ma żadnej informacji o swoim kapeluszu, ale ratuje
swojego poprzednika. Wtedy uratuje się połowa matematyków.

Nietrudno się domyślić, że nie jest to najlepsza strategia. Zapraszam
do podania tej właściwej. Ile więc maksymalnie osób może się uratować
i w jaki sposób? Odpowiedź jest mi znana.

Być może zagadka jest znana, ale ja znam ją z przekazu ustnego, więc
nie mogę podać źródła.

--
Serdecznie pozdrawiam, Szymek






Andrzej Komisarski

Posted: 1 Kwi 2001 09:59:39




Dziesięciu (ale w gruncie rzeczy to nieważne, ilu) matematyków jakimś
sposobem znalazło się na wyspie ludożerców. Oczywiście zostali złapani
przez nich i przeznaczeni do kotła. Jednak w wyniku pertraktacji
z ludożercami otrzymali od nich takie zadanie. Stają jeden za drugim,
tak, że każdy z nich widzi tylko tych, którzy stoją przed nim.
Każdy zakłada kapelusz, który jest albo biały, albo czarny. I teraz
każdy ma powiedzieć, jaki kapelusz ma na głowie. Jeśli powie dobrze,
jest wolny, jeśli nie - ...
Nie wiadomo, ile jest kapeluszy czarnych, a ile białych.
Przed rozpoczęciem eksperymentu matematycy mogą się naradzić.

Ile więc maksymalnie osób może się uratować
i w jaki sposób?

Dobre, i nietrudne.
Pierwszy (ten na końcu) jest potencjalnie spisany na straty
(nikt nie wie jaki ma kapelusz), ale wszyscy pozostali
są do uratowania...




alpha

Posted: 1 Kwi 2001 10:51:26



Sunday, April 01, 2001, 11:59:39 AM, napisano:


Dziesięciu (ale w gruncie rzeczy to nieważne, ilu) matematyków jakimś
sposobem znalazło się na wyspie ludożerców. Oczywiście zostali złapani
przez nich i przeznaczeni do kotła. Jednak w wyniku pertraktacji
z ludożercami otrzymali od nich takie zadanie. Stają jeden za drugim,
tak, że każdy z nich widzi tylko tych, którzy stoją przed nim.
Każdy zakłada kapelusz, który jest albo biały, albo czarny. I teraz
każdy ma powiedzieć, jaki kapelusz ma na głowie. Jeśli powie dobrze,
jest wolny, jeśli nie - ...
Nie wiadomo, ile jest kapeluszy czarnych, a ile białych.
Przed rozpoczęciem eksperymentu matematycy mogą się naradzić.

Ile więc maksymalnie osób może się uratować
i w jaki sposób?

Dobre, i nietrudne.

Pierwszy (ten na końcu) jest potencjalnie spisany na straty
(nikt nie wie jaki ma kapelusz), ale wszyscy pozostali
są do uratowania...

A jak, jesli mozna wiedziec ?

pozdrawiam .........
alpha ..................................
............................................
............................................





Maciek Kalbarczyk

Posted: 1 Kwi 2001 12:23:11



A jak, jesli mozna wiedziec ?

wydaje mi sie, ze dobrze... ale po paru zmianach
moze byc jakis błąd, chociaż nie sądze

da się uratować wszystkich -1
przy pewnej ilości szczęścia (jakies ~50% nawet wszystkich)

rozwiazanie nizej:
.
.
.
.

.
.
.
.
.
.
.

.
.
.
ostatniego da sie uratowac tylko wtedy, jak jego
kolor zgodzi sie z tym co powie... (a to przypadek)
ostatni liczy ile jest przed nim białych kapeluszy
jak jest nieparzysta liczba to mowi biały

nastepny liczy ile jest przed nim białych kapeluszy
jak nadal jest nieparzysta liczba to mowi czarny

nastepny liczy białe, jak jest liczba nieparzysta
to mowi czarny, jak jest parzysta to mowi
biały, bo to on ma ten nieparzysty biały kapelusz

w tym momencie, wszyscy przed nim słyszą, ze
on ma biały... czyli wiedzą, ze teraz została
juz parzysta liczba białych

nastepny liczy... jak parzysta to czarny
jak nieparzysta to biały...
jak nieparzysta to wszyscy znowu zmieniaja
swoją liczbe kapeluszy na nieparzystą

i tak wkoło Macieju...
tylko jak tych matematykow bedzie 100000
no trudno ostatniemu bedzie widziec jaki
ma pierwszy kapelusz... ;-)

problem tez będzie, jezeli jeden z nich
będzie daltonistą... albo się pomyli, a reszta
nie bedzie wiedziala, ze poszli do kotła ;)

zagadka b. fajna, mam nadzieje, ze sie nie pomylilem ;)

--
== Maciej Kalbarczyk
== http://tylko.sprawdz.sobie.to






Szymon Wąsowicz

Posted: 1 Kwi 2001 20:02:40



[...]
ostatniego da sie uratowac tylko wtedy, jak jego
kolor zgodzi sie z tym co powie... (a to przypadek)
ostatni liczy ile jest przed nim białych kapeluszy
jak jest nieparzysta liczba to mowi biały
[...]


Tak, to ta metoda.

--
Serdecznie pozdrawiam, Szymek

PS. Drugi już raz zauważyłem, że najpierw anonsuje się odpowiedź,
a potem podaje ją zostawiając ok. jednego ekranu przerwy, tak, aby
ten, kto nie chce, nie widział. Myślę, że jest to bardzo ładny
zwyczaj.






Maciek Kalbarczyk

Posted: 1 Kwi 2001 21:23:44



[...]
ostatniego da sie uratowac tylko wtedy, jak jego
kolor zgodzi sie z tym co powie... (a to przypadek)
ostatni liczy ile jest przed nim białych kapeluszy
jak jest nieparzysta liczba to mowi biały
[...]

Tak, to ta metoda.

wydaje mi się, że dałoby się uratować tyle samo
osób, jeżeli widzieliby tylko dwa kapelusze przed sobą

PS. Drugi już raz zauważyłem, że najpierw anonsuje się odpowiedź,
a potem podaje ją zostawiając ok. jednego ekranu przerwy, tak, aby
ten, kto nie chce, nie widział. Myślę, że jest to bardzo ładny
zwyczaj.

ja właśnie zauważyłem to u Włodka i też się posłużyłem...
na liście, z kolegami b. czesto tak robiliśmy...
ale nie wiedziałem czy tutaj wypada tyle pustych bajtow wysyłać...

a takie zostawianie jest miłe jeszcze z tego powodu, ze kiedyś
pamietam jak były mecze piłkarskie w Tv retransmitowane...
i przed meczem były wiadomości w których b. miła pani
uśmiechając się szeroko podawała wynik...
a potem mowi, retransmisja meczu zaraz po wiadomościach

pozdrawiam






Zorbak

Posted: 1 Kwi 2001 23:29:50




Witam.
Mam jeszcze jedno rozwiazanie.
Moze i to jest dobre...

Pamietajmy ze to matemetycy :

Namawiaja sie ze bialy kapelusz to "1" a czarny to "0".
Ostatni widzi przed soba wszystkie i oblicza liczbe odpowiadajaca
systemowi 2-kowemu (1010101101....) i zamieni na dziesietny i mowi :

Kolega tutaj przedstawil prostrze rozwiazanie, ale moze to tez
da sie jakos zaliczyc :p




. 1 . 2 . >>
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.359
miniBB.net © 2001-2010 transport vesto ekonomia ultimal knizki
  • Dłoń prawdę ci powie
  • Obserwując dłonie polityków, można odgadnąć emocje, jakie odczuwają oni względem omawianego przez siebie tematu - donosi „PLoS ONE”.
  • Czysty gaz, brudna woda?
  • Jeśli przewidywania dotyczące zasobów gazu łupkowego się potwierdzą, Polska stanie się europejskim potentatem jego wydobycia. Może to jednak mieć swoją cenę. Tak jak każda metoda wydobycia kopalin, także wydobycie gazu łupkowego niesie ze sobą szereg środowiskowych wyzwań.
  • Nadmiar wapnia szkodzi sercu
  • Przyjmowanie dużych ilości suplementów diety zawierających wapń może zwiększać ryzyko wystąpienia zawału serca - donosi strona internetowa pisma „British Medical Journal”