| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| samochody ciężarowe ° Auto giełda ° Sprzedam motocykle ° |
| Matma / 2+2 nie rowmna sie 4!!!!! |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Rinaldo
|
Posted: 14 Mar 2001 18:53:44 Użytkownik cbnet:
kaśka: skoro mamy zbiór 2-eltowy z eltów 0 i 1 to wynikiem działania + na tym zbiorze nie może być 2, bo nie nalezy do tego zbioru !!! A czy potrafisz sobie wyobrazic jakiekolwiek sensowne uzasadnienie dla konieczosci okreslenia w szczegolnosci dzialania dodawania w takim zbiorze? po co Ci sensowne uzasadnienie? czy każdy wprowadzony model musi mieć sensowne uzasadnienie/zastosowanie? przecież to czysta teoria. Vanda Oczywiscie, ze zaden model matematyczny nie musi miec "sensownego" zastosowania. Ale ten z "dodawaniem modulo n" akurat ma. Przyklad: Dodawanie dwoch liczb w komputerze. Np. chcemy dodac 5+7 i otrzymac 12. Dla nas to jasne, ale nie dla komputera, ktory przywykl do dzialan "modulo n". Coz wiec robi nasz biedny komputer? Opisze to w krokach: 1. Musi najpierw przetlumaczyc sobie liczbe "5" z pozycyjnego ukladu dziesietnego na pozycyjny system dwojkowy (binarny) uzyskujac w rezultacie "101" czyli nasze "5" ale troche inaczej zapisane 2. To samo robi z liczba "7" zamieniajac ja na "111" w systemie binarnym. 3. I teraz zaczyna sie zabawa. Albowiem aby dodac takie liczby: 101 +111 ------- to musi teraz przejsc na dodawanie "modulo n" i przenosic przepelnienia do kolejnej pozycji. A wiec idac od tylu wykonuje on: 1+1=0 i zapisuje "0" na ostatniej pozycji , a jedynke przenosi do rejestru. Potem dodaje "0"+"1" co daje mu "1" ale jeszcze dodaje zawarte w rejestrze "1" i otrzymuje 1+1=0 i teraz wpisuje na drugiej pozycji od tylu cyfre "0" znow pamietajac w rejestrze "1". Nastepnie dodaje cyfry poczatkowe: 1+1+1(z rejestru) i wpisuje "1" na pierwszej pozycji, ale ma ponownie "1" w rejestrze i musi dopisac to na samym poczatku (teraz sa juz 4 cyfry binarne). W rezultacie uzyskuje wynik "1100". 4. I znow musi teraz przetlumaczyc czlowiekowi swoje "1100" na liczbe 12. I dopiero wtedy czlowiek jest zadowolony. A zatem oprocz zamaiany systemu pozycyjnego musial jeszcze wykonywac operacje "dodawania modulo n", przy ktorym 1+1=0. I te 1+1=0 naprawde! Nie jest to zadne 2. To tyle. Dla informatyka sa to oczywistosci. Zwlaszcza jesli kiedys spawdzal dziurki na tasmie perforowanej (jak ja to robilem). Rinaldo |
| Rinaldo
|
Posted: 14 Mar 2001 19:42:10 A moze by tak te dyskusje przeniesc na grupe filozoficzna?
Bo akurat grupy skonczone to jedne z podstawowych obiektow w matematyce i wypowiedzi takie jak powyzej jakos mi tu nie pasuja. Popieram! Ta dyskusja zaczela sie na grupie filozoficznej i tam powinna pozostac, ale ktos "madry" crosspostowal ja na matematyke. Rinaldo |
| Łukasz Kalbarczyk
|
Posted: 14 Mar 2001 20:18:16 nigdy nie miałeś do czynienia z połówką jabłka?
Albo z kobieta..... Kobiety to chyba jednak coś nieskończonego, tzn. niepojętego w swoim działaniu i nie da się ich policzyć, są nieobliczalne... -- ## ICQ: 84004777 ## http://piatka.o.k.pl ## http://moze.dodaj.sobie.to ## ## Sztuką nie jest zadawanie pytań - sztuką jest uzyskiwanie odpowiedzi ## |
| Hiszpan
|
Posted: 14 Mar 2001 20:20:39 Kobiety to chyba jednak coś nieskończonego,
tzn. niepojętego w swoim działaniu i nie da się ich policzyć, są nieobliczalne... Kobiety sa tak samo niezbadane jak chlopy! To ludzie juz od pol wieku na ksiezyc lataja a chlopa jeszcze nie zbadali!!! Z kobietami jest tak samo! |
| Rinaldo
|
Posted: 14 Mar 2001 20:27:15 nigdy nie miałeś do czynienia z połówką jabłka?
Albo z kobieta..... Kobiety to chyba jednak coś nieskończonego, tzn. niepojętego w swoim działaniu i nie da się ich policzyć, są nieobliczalne... No dobra. Kobieta to taka nieskonczona polowka jablka. Rinaldo |
| Maciek Woźniak
|
Posted: 15 Mar 2001 07:33:49 to musi teraz przejsc na dodawanie "modulo n" i przenosic przepelnienia do
kolejnej pozycji. A wiec idac od tylu wykonuje on: 1+1=0 i zapisuje "0" na ostatniej pozycji , a jedynke przenosi do rejestru. Potem dodaje "0"+"1" co daje mu "1" ale jeszcze dodaje zawarte w rejestrze
"1" i otrzymuje 1+1=0 i teraz wpisuje na drugiej pozycji od tylu cyfre "0" znow pamietajac w rejestrze "1". Nastepnie dodaje cyfry poczatkowe: 1+1+1(z rejestru) i wpisuje "1" na pierwszej pozycji, ale ma ponownie "1" w
rejestrze i musi dopisac to na samym poczatku (teraz sa juz 4 cyfry binarne). W rezultacie uzyskuje wynik "1100". Jako informatyk stwierdzam, ze dosc powaznie upraszczasz. Ale mniejsza z technicznymi szczegółami. Masz w domu 2 komputery (10 binarnie), i przynosisz jeszcze 2. Ile masz teraz? Zakładam oczywiscie, ze od tych 2+2 niczego nie odjales, ani nikt inny Ci nie odjal. Najsmieszniejsze, ze z glowna postawiona przez Ciebie teza to ja sie zgadzam. |
| Rinaldo
|
Posted: 15 Mar 2001 09:28:54 Masz w domu 2 komputery (10 binarnie), i przynosisz jeszcze
2. Ile masz teraz? Zakładam oczywiscie, ze od tych 2+2 niczego nie odjales, ani nikt inny Ci nie odjal. Najsmieszniejsze, ze z glowna postawiona przez Ciebie teza to ja sie zgadzam. Odpowiedz: Mam wtedy w domu 4 komputery, ale tylko dlatego, ze dzialanie w zbiorze skonczonym ilosci komputerow odbywa sie w grupie skonczonej, chociaz dosc licznej, modulo n, gdzie n<nieskonczonosc. Jesliby nawet uznac ze ilosc wszystkich "mozliwych", czyli dopuszczalnych przez matke nature komputerow wynosi 10^100, to w takim zbiorze i tak 2+2=4. Ale gdyby to byly nie komputery, ale jakies tam na przyklad "powabne kwarki" ;-) to sprawa nie bylaby juz taka prosta. Rinaldo PS. Wyskoczylem w ostanim zdaniu z tymi kwarkami, poniewaz wszystkie czastki elementarne (ich transformacje) tworza grupy cykliczne modulo n. I wtedy nikogo nie dziwi ze tam obowiazuje inny "standard" dodawania. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |