| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Remonty ° sztabka złota ° Auto giełda ° wnętrzowe stacje transformatowe |
| Matma / 2+2 nie rowmna sie 4!!!!! |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Vanda
|
Posted: 14 Mar 2001 17:04:03 Chodzi o granice mozliwosci jakby celowej pracy
umyslu. :) celowej, to znaczy? matematyka jest celem samym w sobie. zastosowania to już oddzielna historia. zresztą - teoretycy drą koty z tymi z zastosowań, taka jest prawda. Inaczej: jesli bede chcial udowodnic ze deszcz
nie koniecznie opada w dol to np wezma sikawke i napelnie z jej pomoca ganek ktory postawie na szafie. Ale czy wowczas mozemy juz mowic o deszczu? Nie wiem czy dobrze wytlumaczylem. nie bardzo zrozumiałam, o co Ci chodzi. Vanda |
| Vanda
|
Posted: 14 Mar 2001 17:11:31 Użytkownik Mariusz Kruk: (...)"MSPANC"(...) FUT (...) yyyy...... o co chodzi....? Vanda |
| Vanda
|
Posted: 14 Mar 2001 17:12:16 Użytkownik Mariusz: (...)"MSPANC" (...)FUT (...)
yyy... o co chodzi...? Vanda |
| Rinaldo
|
Posted: 14 Mar 2001 17:24:36 Inaczej: jesli bede chcial udowodnic ze deszcz
nie koniecznie opada w dol to np wezma sikawke i napelnie z jej pomoca ganek ktory postawie na szafie. Ale czy wowczas mozemy juz mowic o deszczu? Nie wiem czy dobrze wytlumaczylem. nie bardzo zrozumiałam, o co Ci chodzi. Vanda Ano wlasnie. W Australii kierunek "dol" okreslony jest przez wektor przeciwny do naszego wektora "dolu". Ale gdzie jest "dol" we wszechswiecie? Zatem ow "dol" na Ziemi jest bardzo umowny. Zreszta piloci samolotowi cwiczacy w tzw. wirowkach uzyskuja tutaj na Ziemi stan niewazkosci, gdzie pojecie dolu traci sens. Wszystko jest wzgledne i zalezne od przyjetych zalozen. Prawdopodobnie "potoczne" znaczenie pojecia "dol" to kierunek spadania cial. Ale nawet wtedy: nietrdno sobie byloby wyobrazic taka hipotetyczna sytuacje, kiedy obok planety Ziemia przelatywalaby bardzo blisko jakas inna planeta, duzo wieksza, np. zblizozna wielkoscia do Jowisza. No i jesliby zblizyly sie na odleglosc kilku kilometrow, to prawdopodobnie deszcz zaczalby padac "do gory". Rinaldo |
| Rinaldo
|
Posted: 14 Mar 2001 17:33:08 Jak czegoś może być nieskończenie wiele, jak nieskończoność
nie istnieje, jest też tylko wymyślona! We wszechświecie wszystko (chyba) da się policzyć korzystając tylko z liczb naturalnych, bo tylko one są naturalne (stąd nazwa). Reszta jest fikcyjna. Dokladnie tak! A jesli ktos mowi o niekonczonych ulamkach dziesietnych nieokresowych (czyli liczbach niewymiernych) to operuje na liczbach, czyli MODELACH, a nie zadnych obiektach rzeczywiscie istniejacych. Inna sprawa, jak pozniej mozna "korzystac" z takich modeli. Rinaldo |
| Rinaldo
|
Posted: 14 Mar 2001 17:33:48 nigdy nie miałeś do czynienia z połówką jabłka?
Vanda Albo z kobieta..... Rinaldo |
| Przemyslaw Kwiatkowski
|
Posted: 14 Mar 2001 18:07:10 Hej cbnet! Odpowiedź na list z dnia Wednesday, March 14, 2001, 2:48:07 PM: Czymze jest wiec prawo, ze 2+2=4?
Otoz to prawo jest jedyie "prawda obiektywna" w zbiorze liczb rzeczywistych, ale nie jest wcale prawda absolutna, czyli bezwarunkowa!!!!!!!!!!!!!!!!!! I to trzeba w koncu zrozumiec i nie plesc juz glupot! Prawdziwość zdań zależy od przyjętych aksjomatów oraz definicji (co oznacza 2? Co to jest 4? Co znaczy znaczek =? A czym jest +?). Każdy, mający choć odrobinę pojęcia o matematyce, wie o tym, więc czym się tu tak podniecać? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |