matematyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Remonty ° sztabka złota ° Auto giełda ° wnętrzowe stacje transformatowe

Istota grawitacji - interpretacja cz.2 (Odp. dla Michala) (dlugie)

Matma / Istota grawitacji - interpretacja cz.2 (Odp. dla Michala) (dlugie)
Autor Wiadomość
Bogdan Szenkaryk

Posted: 13 Mar 2001 17:52:20






Niejaki Kozyrev, rosyjski astronom i fizyk w latach 70-tych XX w.
przeprowadzal nastepujace doswiadczenie [...]

A pozostali fizycy na swiecie zawiazali spisek
i zignorowali te doswiadczenia? :-)


Dlaczego przyszlo Ci do glowy, ze zignorowali (pytanie rytoryczne,
aluzje ponial)? Czy uwazasz, ze juz nikt nigdy nie bedzie przeprowadzal
podobnych doswiadczen, jak przeprowadzal Kozyrev? Na pewno znajda sie
tacy, co je powtorza. Wykonaja tez na pierwszy rzut oka jeszcze bardziej
niedorzeczne doswiadczenia. Na przyklad, beda zrzucac z jednakowej
wysokosci kule o jednakowej srednicy, jednakowo wygladzone i pomalowane
ta sama farba (dla uzyskania jednakowego wspolczynnika tarcia w
powietrzu), ktore beda mialy ten sam ciezar, ale beda wykonane z roznych
materialow.

Co?... Nie mozna wykonac takich kul? Mozna. Wystarczy w kulach wykonac
mniejsze lub wieksze, w zaleznosci od gestosci ich materialu,
wspolsrodkowe wzgledem powierzchni kuli, kuliste wydrazenia. Po co
rzucac takie kule z duzej wysokosci? Przeciez teoria mowi, ze wszystkie
one beda spadaly z jednakowymi przyspieszeniami.
- Wlasnie po to, zeby pokazac, ze nie jest prawda, ze te kule beda
spadaly w jednakowy sposob.

Powyzsze kule w rzeczywistosci beda spadaly w rozny sposob. Aby to
teoretycznie uzasadnic wystarczy w mysleniu byc tak scislym, jak scisly
w swoich doswiadczeniach byl Kozyrev. Bo przeciez jego doswiadczenia
wskazuja, ze oddzialywania grawitacyjne, masa, bezwladnosc, maja zwiazek
z rozkladem gestosci materii. Deformacje plastyczne struktury materii
albo poddanie materii dzialaniu wibracji powoduje zmiane rozkladu
gestosci materii i potrzeba pewnego czasu, aby struktura powrocila do
wczesniej istniejacego rozkladu gestosci materii. (Jak sie okazuje czasy
relaksacji dla roznych materialow sa rozne.) Dopoki stan struktury jest
zmieniony, dopoty zmieniona jest masa i ciezar.

Aby zrozumiec, co sie dzieje w trakcie spadania kuli w polu
grawitacyjnym Ziemi, trzeba uwzglednic, ze gestosc kuli jest rozna w
roznych miejscach. Czesc kuli od strony Ziemi jest nieco bardziej
zageszczona, czesc przeciwlegla - mniej. W trakcie spadania kuli zmienia
sie gestosc i w jednej, i w drugiej czesci, a jednoczesnie zmienia sie
roznica gestosci w obu tych czesciach (chodzi o srednie gestosci w obu
tych czesciach - pamietaj, ze jest to podzial sztuczny, wykonany dla
celow opisowych). Zmiana gestosci zachodzi niejako automatycznie,
dostosowujac sie do istniejacej chwilowej wysokosci nad poziomem morza.
A co staloby sie, gdyby zmiana gestosci odbywala sie wolniej badz gdyby
odbywala sie szybciej albo gdyby zatrzymala sie na pewnym etapie?
Wowczas kula spadalaby wolniej badz szybciej albo by sie zatrzymala na
pewnej wysokosci.

W ten wlasnie sposob dochodzi do zmiany predkosci spadania jednakowych
(pod wgledem ciezaru i objetosci) kul, gdy sa one wykonane z roznych
materialow. Identyczne kule z tego samego materialu spadaja w polu
grawitacyjnym Ziemi z identycznymi przyspieszeniami i predkosciami,
poniewaz zmiany w rozkladzie gestosci ich materii przebiegaja w
identyczny sposob. Natomiast kule wykonane z roznych materialow, np. z
zelaza i drewna, maja odmienne struktury, ktore w rozny sposob i z
roznymi predkosciami przystosowuja sie do nowych warunkow
wysokosciowych.

Taki bylby punkt widzenia i tak to mozna byloby wytlumaczyc, gdyby
przyspieszenie i predkosc spadania kul w atmosferze Ziemi byly zalezne
wylacznie od pola grawitacyjnego Ziemi. Ale przeciez wystarczy
przypomniec sobie, ze kula spada z powodu wzajemnego oddzialywania Ziemi
na kule i kuli na Ziemie; jest to wynik wspolnego oddzialywania. W
rzeczywistosci wiec to nie jest tak, ze kula spelnia bierna role w
spadaniu na Ziemie, a odwrotnie, od jej struktury zalezy jej aktywne
uczestnictwo w tym spadaniu, a konkretnie, jej przyspieszenie i
predkosc. Nalezy to rozumiec w tym sensie, ze przyspieszenie i predkosc
sa regulowane zmianami strukturalnymi w materiale kuli. Kula posiadajaca
strukture, ktora bardziej ociezale zmienia swoj stan, bedzie spadala
wolniej. Wg danych z badan Kozyreva, wolniej bedzie spadala kula
drewniana niz z zelazna, bo czas relaksacji dla drewna jest dluzszy niz
dla zelaza.

Ale nie tylko poprzez spadanie kul mozna stwierdzic, ze "masa masie nie
rowna". Mozna o tym przekonac sie wazac jednakowe kule, wykonane z
roznych materialow, na wadze szalkowej na poziomie morza i na wysokosci
np. 30 km. Te same kule bedace ze soba (na wadze szalkowej!) w
rownowadze na poziomie morza, wyniesione razem z waga do gory na
wysokosc 30 km w rownowadze juz nie beda. I nie chodzi bynajmniej tylko
o zmiane zewnetrznych ksztaltow kul i spowodowana tym zmiane wypornosci.
Doswiadczenie z tymi samymi kulami (z roznych materialow) i waga
szalkowa mozna wykonac na wirowce lotniczej, poddajac je wielokrotnemu
przeciazeniu. Rowniez wowczas nastapi zachwianie rownowagi mas czy tez
ciezarow tych kul.

Mysle, ze juz niedlugo znajda sie tacy, ktorzy majac chocby niewielkie
finansowe i techniczne mozliwosci, wykonaja powyzsze doswiadczenia. Sa
one bowiem latwe do wykonania (dla tych, co maja dostep do odpowiedniego
sprzetu "laboratoryjno-lotniczego) i bardzo wiele wyjasniaja w sprawie
istoty grawitacji, masy, ciezaru i bezwladnosci.


Pozdrowienia,
Michal

Wszystkiego dobrego. Pinopa

Nie rezygnujcie z samodzielnego myslenia. Zajrzyjcie na "strone pinopy":
http://yoda.legnica.tpsa.pl/~pinopa






Pawel F. Gora

Posted: 13 Mar 2001 19:27:07




Wykonaja tez na pierwszy rzut oka jeszcze bardziej
niedorzeczne doswiadczenia. Na przyklad, beda zrzucac z jednakowej
wysokosci kule o jednakowej srednicy, jednakowo wygladzone i pomalowane
ta sama farba (dla uzyskania jednakowego wspolczynnika tarcia w
powietrzu), ktore beda mialy ten sam ciezar, ale beda wykonane z roznych
materialow.

Pinopo, to już było. Takie eksperymenty - nie poprzez zrzucanie
kul, ale poprzez subtelne modyfikacje eksperymentu Eotvosa -
wykonywano jakieś 10-15 lat temu w celu wykrycia "piątego
oddziaływania" zależnego od liczby barionowej. Wynik był
negatywny.

Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
A physical entity does not do what it does because it is what it is,
but is what it is because it does what it does.




Jakub Wroblewski

Posted: 13 Mar 2001 21:07:29



Witam,

Aby zrozumiec, co sie dzieje w trakcie spadania kuli w polu
grawitacyjnym Ziemi, trzeba uwzglednic, ze gestosc kuli jest
rozna w

roznych miejscach. Czesc kuli od strony Ziemi jest nieco
bardziej

zageszczona, czesc przeciwlegla - mniej.
(...)

Mysle, ze juz niedlugo znajda sie tacy, ktorzy majac chocby
niewielkie

finansowe i techniczne mozliwosci, wykonaja powyzsze
doswiadczenia. Sa

one bowiem latwe do wykonania (dla tych, co maja dostep do
odpowiedniego

sprzetu "laboratoryjno-lotniczego) i bardzo wiele wyjasniaja w
sprawie

istoty grawitacji, masy, ciezaru i bezwladnosci.

Najwiekszym nieporozumienim w powyzszym wywodzie jest moim
zdaniem ostatnie stwierdzenie. Cala reszta postu ma wykazac, ze
doswiadczenia Kozyrieva i doswiadczenia myslowe pinopy mozna
uzasadnic zmianami gestosci obiektow, a wiec zmianami rozkladu
masy. W porzadku, tu zgoda. Inna sprawa, ze zamiast opowiadac
bajki przeliczylbys prosty przyklad - to byloby bardziej
przekonujace. Moge to zrobic za Ciebie:

Mamy dwie stalowe kule o jednakowej ilosci materii. Jedna z nich
jest niejednorodna wewnatrz, wskutek czego jej srodek ciezkosci
jest opuszczony o 1 mm. Odleglosc od srodka Ziemi: 6*10^9 mm.
Poniewaz sila grawitacji jest odwrotnie proporcjonalna do
kwadratu odleglosci, to ciezar niejednorodnej kuli jest wiekszy
o:
(6*10^9 + 1)^2 / (6*10^9)^2 = (okolo) 1 + 3*10^-10

Czyli dla kilogramowej kuli mamy roznice 0.3 mikrograma.

I co z tego?
Odnosze wrazenie, ze lada tydzien wynajdziesz rachunek calkowy i
zaczniesz nas przekonywac, ze tak wlasnie powinno liczyc sie wage
cial.

Wracajac do nieporozumienia, te rozwazania nie "wyjasniaja bardzo
wiele w sprawie istoty grawitacji", bo po pierwsze nic o
"istocie" nie mowia, a po drugie sa znane od czasow Newtona.

Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski






Zbigniew Koza

Posted: 14 Mar 2001 00:14:57



Doswiadczenie z tymi samymi kulami (z roznych materialow) i waga
szalkowa mozna wykonac na wirowce lotniczej, poddajac je wielokrotnemu
przeciazeniu. Rowniez wowczas nastapi zachwianie rownowagi mas czy tez
ciezarow tych kul.

Wszystkiego dobrego. Pinopa

Tak w wirowce, nastapi "zachwianie rownowagi", ale z zupelnie innej
przyczyny! Po prostu
w wirowce sila dzialajaca na cialo BARDZO intensywnie zalezy od odleglosci
od osi obrotu.
Czynnik r^1, jesli mnie pamiec nie myli, co daje potencjal propto -r^2
(funkcja wklesla).
Wiec waga szalkowa pracowalaby w warunkach rownowagi
chwiejnej. I dowolne jej zaburzenie powodowaloby przejscie do bardziej
energetycznie korzystnej sytuacji, gdy jedna z kul opada (oddala sie od osi
obrotu). Czasem jedna - czasem druga.
Ten efekt powinien byc obserwowalny w dowolnym "wystarczajaco"
niejednorodnym polu sil.


Pozdrawiam

Zbyszek






Bogdan Szenkaryk

Posted: 15 Mar 2001 07:20:14







Wykonaja tez na pierwszy rzut oka jeszcze bardziej
niedorzeczne doswiadczenia. Na przyklad, beda zrzucac z jednakowej
wysokosci kule o jednakowej srednicy, jednakowo wygladzone i pomalowane
ta sama farba (dla uzyskania jednakowego wspolczynnika tarcia w
powietrzu), ktore beda mialy ten sam ciezar, ale beda wykonane z roznych
materialow.

Pinopo, to już było. Takie eksperymenty - nie poprzez zrzucanie
kul, ale poprzez subtelne modyfikacje eksperymentu Eotvosa -
wykonywano jakieś 10-15 lat temu w celu wykrycia "piątego
oddziaływania" zależnego od liczby barionowej. Wynik był
negatywny.


Co ma piernik do wiatraka?... Jesli masz na mysli, ze zmiana ciezaru w
doswiadczeniach Kozyreva to fata morgana, to powiedz to wyraznie.

A co sie tyczy zrzucania kul, o ktorych pisalem, to jest na 100% pewne, ze
beda one spadaly w rozny sposob. Mozna to oczywiscie tlumaczyc rozna
scisliwoscia kul i niejednakowa zmiana wymiarow, ktora bedzie prowadzic do
powstawania roznych oporow powietrza. Ale tak wlasnie realnie zachowuje sie
materia, ze zmienia swoja strukture i wlasciwosci nawet z powodu roznej
odleglosci od innych cial i tego nie uwzgledniaja znane obecnie uproszczone
modele rzeczywistosci. Z tego powodu dzisiaj nikt nie wie, jaka jest istota
grawitacji, choc wielu, tak jak J. Wroblewski, wymadrza sie, ze jest to sprawa
znana od czasow Newtona.


Paweł Góra

Wszystkiego dobrego. Pinopa





Bogdan Szenkaryk

Posted: 15 Mar 2001 07:20:34






Doswiadczenie z tymi samymi kulami (z roznych materialow) i waga
szalkowa mozna wykonac na wirowce lotniczej, poddajac je wielokrotnemu
przeciazeniu. Rowniez wowczas nastapi zachwianie rownowagi mas czy tez
ciezarow tych kul.

Wszystkiego dobrego. Pinopa

Tak w wirowce, nastapi "zachwianie rownowagi", ale z zupelnie innej
przyczyny! Po prostu
w wirowce sila dzialajaca na cialo BARDZO intensywnie zalezy od odleglosci
od osi obrotu.
Czynnik r^1, jesli mnie pamiec nie myli, co daje potencjal propto -r^2
(funkcja wklesla).
Wiec waga szalkowa pracowalaby w warunkach rownowagi
chwiejnej. I dowolne jej zaburzenie powodowaloby przejscie do bardziej
energetycznie korzystnej sytuacji, gdy jedna z kul opada (oddala sie od osi
obrotu). Czasem jedna - czasem druga.
Ten efekt powinien byc obserwowalny w dowolnym "wystarczajaco"
niejednorodnym polu sil.


Nie przesadzaj! Zgadzam sie z Toba, ze "chwiejnosc" wagi szalkowej na wirowce
bedzie znacznie, znacznie wieksza. Ale dlatego wlasnie warto wazyc na wirowce,
azeby najmniejsza roznica ciezaru juz powodowala stan nierownowagi. Po to
wlasnie potrzebne jest to zwielokrotnienie g. Zadna waga szalkowa nie pracuje w
stanie rownowagi trwalej, ani obojetnej, ale wlasnie chwiejnej. Zwiekszona
"chwiejnosc" wagi szalkowej tylko pozornie jest wada, bo rzeczywiscie
przypadkowe zachwianie rownowagi bedzie sie powiekszac. Ale "przypadki" mozna
eliminowac stosujac odpowiedni sposob wazenia, np. mozna zamieniac kule
miejscami na szalkach i regulowac polozenie wagi tak, aby wyeliminowac
obnizanie sie zawsze tej samej szalki, niezaleznie od tego, jaka kula na niej
sie znajduje. W tym celu nalezaloby wpierw wykonac "wazenie" bez jakichkolwiek
ciezarkow (kul) na szalkach. Po prostu, nalezaloby wielokrotnie zwalniac
mechanizm wagi i obserwowac, ktora szalka przewaza z powodu jakichs
przypadkowych oddzialywan. Gdy osiagnie sie stan, ze na pewna ilosc "wazen" po
zwolnieniu mechanizmu wagi jedna i druga szalka opada ("przewaza") jednakowa
ilosc razy albo (w innej sytuacji) w ogole zadna szalka nie opada, to wowczas
mozna by uznac, ze jest waga wyzerowana. Wowczas mozna by powtorzyc wazenie z
kulami polozonymi na szalkach, zmieniajac ich polozenie na szalkach
(przekladajac z jednej szalki na druga).

Czy wazone w nowych warunkach grawitacyjnych (przy zwielokrotnionym g) kule
beda sie rownowazyc, podobnie jak rownowazyly sie w "normalnych" warunkach?
Alez skad! Wystarczy chocby wziac pod uwage, ze wykonane z roznych materialow
kule maja rozna sprezystosc (plastycznosc). Bardziej plastyczna kula, zanim
szalki zostana odblokowane w celu dokonania wazenia, juz bedzie miala bardziej
obnizony srodek ciezkosci i ona wlasnie spowoduje zachwianie rownowagi i
obnizenie szalki, na ktorej lezy. To moze wygladac na potwierdzenie Twoich
racji, ale takim potwierdzeniem nie jest. Poniewaz to jest wlasnie istota tego,
ze identyczne pod wzgledem geometrycznym i wagowym, ale wykonane z roznych
materialow kule, wazone w jednych warunkach grawitacyjnych, nie sa wcale
identyczne pod wzgledem geometrycznym i wagowym w innych warunkach
grawitacyjnych.

Kladziesz nacisk na to, ze "pole grawitacyjne" w wirowce jest niejednorodne z
powodu malej odleglosci od osi obrotu. Ale przeciez na powierzchni Ziemi pole
grawitacyjne takze nie jest jednorodne, bo pochodzi od kulistego obiektu. Kule
(z roznych materialow) o identycznej wadze, wazone na wysokosci 30 km, nie beda
sie rownowazyc na poziomie morza. Owszem, pole grawitacyjne Ziemi nie jest az
tak nierownomierne jak "pole grawitacyjne" z wirowki i moze sie okazac, ze z
powodu tej tak malej nierownomiernosci pola grawitacyjnego Ziemi opory
mechaniczne wagi beda zbyt duze na to, aby nastapilo odchylenie wagi. To jest
tylko przypuszczenie, to wymagaloby sprawdzenia, bo tylko praktyka moze wykazac
jak sprawy rzeczywiscie sie maja. Osobiscie uwazam, ze do sprawdzenia (jak
rzeczywiscie sprawy sie maja) korzystniejsze jest jednoczesne zrzucenie
"jednakowych" kul z roznych materialow z duzej wysokosci z balonu. Wowczas
oddzialywanie z Ziemia jest niezwykle rozciagniete w czasie i nawet niezwykle
male roznice w przyspieszeniach kul spowoduja, ze jedne kule beda wyprzedzaly
inne.



Pozdrawiam
Zbyszek

Wszystkiego dobrego. Pinopa





Jakub Wroblewski

Posted: 15 Mar 2001 09:52:09



Witam,

Ale tak wlasnie realnie zachowuje sie
materia, ze zmienia swoja strukture i wlasciwosci nawet z
powodu roznej

odleglosci od innych cial i tego nie uwzgledniaja znane obecnie
uproszczone

modele rzeczywistosci. Z tego powodu dzisiaj nikt nie wie, jaka
jest istota

grawitacji, choc wielu, tak jak J. Wroblewski, wymadrza sie, ze
jest to sprawa

znana od czasow Newtona.

Przeczytaj jeszcze raz ostatnie zdanie mojego postu. Ani slowem
nie wspomnialem tam, ze "istota grawitacji" znana jest od czasow
Newtona. Newton wprost twierdzil, ze nie interesuje go (jako
fizyka) "co to tak naprawde" jest grawitacja; on tylko opisal,
jak dziala.

Rzecz w tym, ze wszystko to, o czym piszesz (przyblizanie,
nieuwzglednianie zmian gestosci i struktury itd...) da sie
uwzglednic w obowiazujacym modelu. I czasem sie to robi (jesli
zalezy komus na dziesiatym miejscu po przecinku). Totez
przytaczanie doswiadczen myslowych, w ktorych uzywamy (scislej,
niz zwykle) znanych praw - i traktowanie tego jak rewolucji w
fizyce - jest nieporozumieniem.

Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski






 


Czas ładowania strony (sek.): 0.576
miniBB.net © 2001-2010 transport vesto ekonomia ultimal knizki
  • Pieniądze szczęścia nie dają?
  • To popularne przysłowie stanie się prawdziwe, jeśli twój roczny dochód zacznie przekraczać 75 tys. dol.
  • Polsko, witaj w kosmosie
  • W grudniu przyszłego roku w kosmos ma polecieć pierwszy polski satelita naukowy, rok później drugi. Być może wcześniej na orbicie znajdzie się próbnik budowany przez polskich studentów. To będą maleństwa, ale od czegoś trzeba zacząć
  • Różnorodna dieta zapobiega rakowi
  • Urozmaicony zestaw warzyw i owoców w diecie może obniżyć ryzyko zachorowania na najczęstszą odmianę raka płuc, zwłaszcza u palaczy - wynika z holenderskich badań, które publikuje pismo "Cancer Epidemiology, Biomarkers & Prevention".