| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| samochody ciężarowe ° Auto giełda ° Sprzedam motocykle ° |
| Matma / Koniec wieku ------------------ wielkie dzięki za udział |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Jaroslaw Al-Abbas
|
Posted: 31 Gru 2000 15:22:11 Na wstępie chce podziekować za udział w dyskusji Przeglądając wszystkie wypowiedzi na ten temat wydaje mi sie ze zagadnienie obrało dwa kierunki rozaważan: Pierwszy : (pseudo matematyczny) pod kątem systemu liczb dziesiętnych. Drugi : (pozwolę sobie go nazwać historyczny) oparty na zasadach, które zostały wprowadzene w którymś tam wieku (mam nadzieje ze właściewie to odebrałem) Osobiście uważam ze wprowadzenie poprawki w sposobie odmierzania stuleci stosując ściśle zasady układu dziesiętnego, nie wprowadziłoby wielkich zmian w obecnym kalendarzu (moim zdaniem zadnych). Wydaje mi sie iż skoro ludzkośc potrawiła stanąć na księżycu to czemu by nie miała zdobyć się na zmianę PODEJŚCIA DO własnego kalendarza ??? (podkreślam PODEJŚCIA DO) Przepraszam z stwierdzenie, ale wydaje mi sie (na podstwie wypowiedzi na tej liście oraz z wypowiedzi bezpośrednich) iż jeszcze nie jest do tego przygotowana. Jeszcze raz dziękuje za opinie na ten temat wszystkiego najleprzego w nowym roku ... i dla niektórych w nowym wieku :-) Pozdrawiam J. |
| Andrzej Praszmo
|
Posted: 31 Gru 2000 21:41:39 Jaroslaw Al-Abbas napisał: [...] Weźmy tylko jeden aspekt takiej zmiany: Zmiana _wszystkich_ programów komputerowych majacych do czynienia z datą tak aby prawidłowo liczyły ilości dni pomiędzy datami w starym i nowym kalendarzu. Problem podobny do problemu roku 2000. Wiesz ile forsy na to poszło? -- Andrzej |
| Jaroslaw Al-Abbas
|
Posted: 2 Sty 2001 15:36:20 Hmmmmmmm obawiam sie ze chyba dalej sie nie rozumiemy. weżmy pod uwagę zjawiska z najbliższego otoczenia np. podział centrymetrowej liniki pozycja z liczbą zero wcale nie określa zerowy odcinek długości, natomiast stanowi ona początek pierwszego centymetra, który z koleji kończy się na pozycji z nr jeden ... jakakolwiek próba pomiaru odległości począwszy od pozycji z liczbą jeden da nam wynik błędny i mam nadzieje ze co do tego jestesmy zgodni :-) Podobnych przykładów można naliczyć całą mnóstwo z których wynika iż momentem startu czegokolwiek jest zero chodziażby odmierzanie czasu na stoperze. chciałbym poraz setny podkreślić iż: A) zgadzam sie z powszechną opinią iż roku zerowego NIEMA, NIEBYŁO, I NIEBĘDZIE B) Natomiast uważam iż we wszystkich przypadkach jakiegokolwiek odliczania : pierwszy rok jest pomiędz 0000 a 0001, drugi pomiędzy 0001 a 0002 itd... w przypadku lat pierwszy centymetr pomiędz 0cm a 1cm , drugi cm pomiędzy 1cm a 2cm itd... w przypadku pom. długości itd itp Jeżenie żadnych zmian by nie wprowadzono, to faktycznie nic by się nie
zmieniło, ale jeżeli chiałbyś jednak te zmiany wprowadzić, to zapewniam Cię, że zmieniłoby się bardzo dużo. proszę o przykład Wydaje mi sie iż skoro ludzkośc potrawiła stanąć na księżycu to czemu by
nie miała zdobyć się
na zmianę PODEJŚCIA DO własnego kalendarza ??? (podkreślam PODEJŚCIA DO) Dlatego, że stanięcie na księżycu to było jednorazowe wydarzenie (no dobrze, sześciokrotne, ale to bez różnicy), do którego można się było dokładnie przygotoać. Odmierzanie dat jest procesem ciągłym, w którym uczestniczymy i zmiana sposobu liczenia dat musiałaby doprowadzić do problemów. o ile mi wiadamo zmiana kalendarza i sposób odliczania czasu zostało ustanowione w czasach w których uważano ze ziemia jest płaska i ze jest w centrum wszechświata tym bardziej uważam, ze niestanowiłoby to większego problemu, zwłaszcza ze jedyną zmianą jaka by musiała nastąpić jest uświadomienie sobie ze w 1999 ROZPOCZĄ się dwutysięczny rok n.e. Spróbuj sobie wyobrazić, że już po wystartowaniu Apollo 11
postanowionoby zmienić miejsce lądowania - czy jesteś pewien, że nie doprowadziłoby to do kłopotów? Masz rację ale wydaje mi sie ze nie oto tu chodzi ;-) "Dostosowanie kalendarza do roku 2000" jest mniej więcej równoznaczene z wprowadzeniem roku oznaczonego jako 0 (zero). Możnaby to
przeprowadzić na 2 sposoby: 1. Uznajemy, że nasza era zaczęła się w roku 0, w takim wypadku kolejne wieki zawierałyby lata 0-99, 100-199, ..., 1900-1999 itd. Oczywiście aby dostosować numerację lat, trzebaby cofnąć wszystkie lata o 1, tak aby pierwszy rok nosił nr 0, drugi - nr 2, obecny - 1999, przyszły - 2000 (piszę to jeszcze w grudniu). Oczywiście doprowadziłoby to do kompletnego bałaganu, bo nig nie wiedziałby, czy np. data 15.06.2000 na jakimś dokumencie odnosi się do starej, czy do nowej numeracji. W dodatku komputery by kompelnie zgłupiały i mielibyśmy powtórkę z pluskwy milenijnej... STOP, NIC z tych rzeczy chodzi mi wyłącznie o klasyfikację lat pierwszy wiek konczy sie z rozpoczęciem roku 100 drugi konczy sie z rozpoczęciem 200 itd.. Nie proponuje bynajmniej dokonywanie zadnych zmian w kalendarzy 2. Uznajemy, że nasza era zaczęła się w roku 1, a rokiem 0 zakonczyła
się era poprzednia. No to gdzie się podziały 12 miesięcy pomiędzy koncem poprzedniej ery a początkiem tej ???? W takim wypadku nie będzie już opisanych wyżej
problemów, ale za to pojawią sie kłopoty z określeniem dat historycznych. Niemal wszystkie książki traktujące i historii antycznej trzebaby wydać od nowa i przesująć w nich daty o 1. W dodatku ten sposób numeracji nie zmieniłby tego, że na wiek XX składają się tata 1901-2000, a nie 1900-1999, jak zapewne wiele osób by chciało. Należy również pamiętać, że wprowadzenie roku 0 spowoduje powstanie
niesymetrii w sposobie określania wieków. Pierwszy wiek naszej ery składałby się z lat 0-99, podczas gdy pierwszy wiek przed naszą erą to lata 100-1 (lub w drugim wypadku odpowiednio 1-100 i 99-0). a dlaczego nie można uznać ze pierwsze wiek p.n.e to 99-0 a n.e. 0-99 punkt zerowy jest momentem przejście pomiędzy erami Pozdr J. |
| tomaszo
|
Posted: 2 Sty 2001 16:22:00 Jaroslaw Al-Abbas napisał:
[...] Weźmy tylko jeden aspekt takiej zmiany: Zmiana _wszystkich_ programów komputerowych majacych do czynienia z datą tak aby prawidłowo liczyły ilości dni pomiędzy datami w starym i nowym kalendarzu. Problem podobny do problemu roku 2000. Wiesz ile forsy na to poszło? He,he cos czuje, ze taka zmiana wejdzie, gdy zabraknie juz pracy dla programistow. Pozdrawiam tomaszo |
| tomaszo
|
Posted: 2 Sty 2001 16:32:07 Hmmmmmmm
obawiam sie ze chyba dalej sie nie rozumiemy. weżmy pod uwagę zjawiska z najbliższego otoczenia np. podział centrymetrowej liniki
pozycja z liczbą zero wcale nie określa zerowy odcinek długości, natomiast stanowi ona początek pierwszego centymetra, który z koleji kończy się na pozycji z nr jeden ... jakakolwiek próba pomiaru odległości począwszy od pozycji z liczbą jeden da nam wynik błędny
[...] Szczerze mowiac, nie przygladalem sie dyskusji. Z tego co teraz przeczytalem wnioskuje, ze chcialbys zmienic sposob podawania daty. Piszac np. 15.10.2001-01.03.2002 trzeba przeliczac dni/miesiace/lata, natomiast postulowana zmiana pozwolilaby napisac, ze jest np. rok 2001,0005 (to jedna liczba), co znacznie ulatwiloby liczenie roznic. Proponujesz po prostu zmiane liczenia czasu z dyskretnego na ciagly (bo przeciez rok 2001 bylby konkretnym punktem czasu chocby 01.01.2000 godz. 00:00...). Jak bysmy wtedy mowili zamiast prostego "Mamy rok 2001."? Pozdrawiam tomaszo |
| Jaroslaw Al-Abbas
|
Posted: 2 Sty 2001 18:42:28 Szczerze mowiac, nie przygladalem sie dyskusji.
Z tego co teraz przeczytalem wnioskuje, ze chcialbys zmienic sposob podawania daty. Piszac np. 15.10.2001-01.03.2002 trzeba przeliczac dni/miesiace/lata, natomiast postulowana zmiana pozwolilaby napisac, ze jest np. rok 2001,0005 (to jedna liczba), co znacznie ulatwiloby liczenie roznic. Proponujesz po prostu zmiane liczenia czasu z dyskretnego na ciagly (bo przeciez rok 2001 bylby konkretnym punktem czasu chocby 01.01.2000 godz. 00:00...). Jak bysmy wtedy mowili zamiast prostego "Mamy rok 2001."? Naprawdę nierozumiem czemu wydaje sie to byc irracjonalne czy naprawdę jest trudno uświadomić sobie że jakiekolwiek liczenie rozpoczyna się od zera (z wyjątkiem odliczania malejącego, które i tak kończy się na zerze ) wydawałoby sie ze przykład linijki jest dość jaskrawym przykładem na to iż pomimo braku długości zerowej, pierwszy centymetr odmierza się od zera, jeżeli tak banalny przykład nie jest w stanie przekonać to może skorzystam z przykładu minutowej klepsydry , w której w momencie jej odwrócenia zaczyna sie w niej przesypywać piasek, moment rozpoczęcia tej operacji jest momentem rozpoczęcia odmierzania jednej minuty, czyli w chwili zero, i skończy się w chwili gdy ostatnie ziarno spadnie i to będzie oznaczało ze właśnie upłyneła jedna minuta. czyli pomiar czasu rozpoczęto od zera chociaż sam czas nie jest zerowy Przyznam ze nie rozumiem gdzie jest problem w tym rozumowaniu chociaż i tak wszystko co jest mierzone czas, odległość, pojemność, zaczyna się mierzyć od zera hmmmmmmm to może z innej beczki [teleaudio] :-))) Pisząc tego maila na grupę jest godzina 19:45 Pytanie: która jest to godz tej doby ??? [teleaudio] a) 19 b) 20 c) 21 dla ułatwienia dodam iż na każdym zegarku pierwsza godzina każdej doby zaczyna się od 00:00 pozdr j. |
| Czesław Klott
|
Posted: 2 Sty 2001 20:32:39 Hmmmmmmm
obawiam sie ze chyba dalej sie nie rozumiemy. To ile wlasciwie lat dzielni kalendarzysci wycieli nam z historii i co ciekawego dzialo sie w tym czasie ? ;) -- |
| . 1 . 2 . 3 . >> |