matematyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Auto giełda ° wnętrzowe stacje transformatowe

matura 2002

Matma / matura 2002
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 .
Autor Wiadomość
Sneer

Posted: 24 Sty 2001 16:52:54




Sprawdzielem (na egzaminie). Nie.

To może po prostu nie potrafią samodzielnie tworzyć notatek .. ??? ;-)

Ale to by bardzo źle o nich świadczyło .... :-((

Pozdrawiam

Sneer





Delfino Delphis

Posted: 25 Lut 2001 20:36:28



On Sun, 25 Feb 2001 12:46:01 +0100, "Anna Antoszkiewicz"

głupoty

Rzeczywiscie mocna argumentacja :)



Delfino

--
"Living is easy with eyes closed..."
- The Beatles




Michal Misiurewicz

Posted: 16 Mar 2001 16:28:55



Z całym szacunkiem dla matematyki, język polski powinien
być obowiązkowy na maturze w Polsce. Chodzi i o funkcjonalną
znajomość języka - umiejętność sformułowania myśli, przeprowadzenia
wywodu i zapisania tegoż w formie zrozumiałej dla czytelnika i
zgodnej z obowiązującymi zasadami formalnymi (ortografia) -

Z tym sie zgodze. Ale dlaczego mam sie katowac poezja, ktorej po prostu
nie

czuje? Wyjasnij mi... Wg. mnie to jest tak jak z muzyka - sa osoby ktore w
ogole nie odrozniaja interwalow muzycznyc. I po co ich tym katowac?
Przeciez

i tak sie nie naucza...

Moze po to, zebys wreszcie poezje poczul. Tak samo, gdyby
ktos, kto interwalow nie odroznia, zajal sie dostatecznie wczesnie
muzyka, moze by odroznial.

Niestety implementacja szczytnych idei nie zawsze jest
dobra i szkola potrafi przerabiany material obrzydzic uczniom
na cale zycie.

Pozdrowienia,
Michal

*****************************
Michal Misiurewicz
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure/







Michal Misiurewicz

Posted: 17 Mar 2001 05:18:39



Z czasem wraca sie do takich znienawidzonych tworow jak np. "Mala
apokalipsa", nawet "Dziady"... Wtedy juz wiadomo, warto bylo je poznac
albo przynajmniej dowiedziec sie, ze istnieja.

Co to sie porobilo! Kiedy ja czytalem "Mala apokalipse",
byl to utwor zakazany ...

Pozdrowienia,
Michal

*****************************
Michal Misiurewicz
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure/







Pawel F. Gora

Posted: 19 Mar 2001 12:30:12





Z całym szacunkiem dla matematyki, język polski powinien
być obowiązkowy na maturze w Polsce. Chodzi i o funkcjonalną
znajomość języka [...]

Z tym sie zgodze. Ale dlaczego mam sie katowac poezja, ktorej po prostu nie
czuje? Wyjasnij mi...

Ten wątek toczył się tu jakiś czas temu, nie wiem więc, czy jest to
aktualny list, czy jest to "klon", jakie nam tu czasami wadliwie
działające serwery Telepsy wrzucają. Tak czy siak, zasługuje
to na odpowiedź.

Otóż wyjaśnienie było w liście, na który odpowiadasz, Adamie.
Funkcjonalna znajomość języka to raz, ale dwa to znajomość podstaw
kultury narodowej i światowej. Poezja z całą pewnością do tego
zakresu wchodzi. A że ty poezji nie czujesz? Cóż, serdecznie
współczuję (to nie żart), bo uważam, że dużo przez to tracisz.
W pewnym stopniu jest to zapewne wina szkoły - wszystkim
P.T.Nauczycielom polecam myśl, wyrażoną tym razem przez
Michała Misiurewicza:

Niestety implementacja szczytnych idei nie zawsze jest
dobra i szkola potrafi przerabiany material obrzydzic uczniom
na cale zycie.

Wracając do listu Adama:

Wg. mnie [z poezją] jest tak jak z muzyka - sa osoby ktore w
ogole nie odrozniaja interwalow muzycznyc. I po co ich tym katowac?

Nie całkiem. Muzykę można obrzydzić każąc dziecku bez głosu
śpiewać (zwłaszcza jakąś durną piosenkę) i każąc dziecku bez
słuchu grać, wszystkim zaś każąc rysować klucze wiolinowe
i nutki i dawać dwóje (obecnie jedynki) za krzywo narysowany klucz.
Kto wie, może i mnie muzyka zostałaby w ten sposób obrzydzona,
gdyby nie nauczyciel, który uczył mnie muzyki w szóstej klasie
podstawówki: On zamiast nas dręczyć jak wyżej, puszczał nam
muzykę z taśmy (klasykę klasyki, "popularne" kawałki "muzyki
poważnej") lub też sam grał na pianinie i coś nam grając
tłumaczył o akrodach, o współbrzmieniu, o harmonii. Zamiast
nas dręczyć, pokazywał, że muzyka jest piękna.

Masz też zresztą, Adamie, istotną różnicę formalną pomiędzy
poezją a muzyką: Muzyki nie masz jako obowiązkowego przedmiotu
maturalnego, ludzie doszli bowiem do wniosku, że w istocie
nie wszyscy muzykę lubią, że niektórzy śpiewać i/lub grać się
nie nauczą ORAZ że znajomość muzyki nie jest niezbędna do
prawidłowego funkcjonowania jako świadomy obywatel, świadomy
członek narodu, świadomy uczestnik kultury. Ale gdybyś był wolno
urodzonym Ateńczykiem z czasów Peryklesa lub panienką z dobrego
domu w dziewiętnastowiecznej Anglii, muzyki musiałbyś się uczyć...

Delfino zaś napisał był

Z czasem wraca sie do takich znienawidzonych tworow jak np. "Mala
apokalipsa", nawet "Dziady"...

Ciekawe. "Dziady" to dzieło bardzo wybitne. Ja je pierwszy raz
przeczytałem też w późnej podstawówce, gdy rodzice mieli mnie
zabrać do Starego Teatru na spektakl zrobiony przez Swinarskiego.
Pewnie wtedy znacznej części nie zrozumiałem, ale i lektura,
i przedstawienie zrobuły na mnie duże wrażenie, więc jakoś mi to
zostało. Konwickiego, podobnie jak Michał Misiurewicz, czytałem gdy
była to powieść jak najbardziej zakazana. Teraz jest lekturą?
"Dziady" też zresztą kiedyś były zakazane - w "Syzyfowych pracach"
(też lektura!) bodajże jest opisane, jak to młody chłopak czyta
zakazane "Dziady" i jakie wrażenie to na nim robi. Skąd płynie
banalny wniosek, że odebranie dziełu uroku owocu zakazanego
i poddanie go pod strychulec szkolnej rutyny i przymusu
może (nie musi!) zrobić z niego "dlaczego Słowacki poetą
wielkim był" (też lektura, a raczej lektura w lekturze - coś
jak szekspirowski teatr w teatrze). Niestety, szkoła bardzo
często tak właśnie działa.

No i widzisz, Adamie, gdyby nie kanon lektur licealnych, nie
mógłbym dziś napisać takiego oto listu :-)

Pozdrawiam offtopicznie,

Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
A physical entity does not do what it does because it is what it is,
but is what it is because it does what it does.




SLO 3 STO

Posted: 20 Mar 2001 13:02:07



Co młodzież może robić w wolnym czasie? W pobliżu blokowisk nie powstają
żadne ośrodki rekreacyjne, młodzi ludzie nie mają co ze sobą zrobić. Przez
wielu uczniów szkoła traktowana jest jak miejsce w którym traci się czas,
dlatego należy starać się ją uatrakcyjnić. Szkoła nie powinna być przymusem
tylko przyjemnością. Często zdarz się tak, że nauczyciele traktują swoją
pracę jako przykry obowiązek. Wydaje im się, że wystarczy, że wyrecytują
materiał i od czasu do czasu zrobią klasówkę. Chyba jednak nie o to chodzi.
Jak być powinno? W naszej dyskusji chcielibyśmy uwzględnić następujące
kwestie:
- relacje między nauczycielem a uczniem; partnerskie czy zawodowe?
- Subiektywność ocen.
- Czy w szkole można się swobodnie wypowiadać?
- Problemy związane z nową maturą.
- Jak dostosować polskie szkoły do warunków UE?
- Jak i czy w ogóle szkoła średnia przygotowuje do pracy?
- Czy szkoła chroni absolwenta przed bezrobociem?








Czesław Klott

Posted: 19 Mar 2001 22:49:16



Dlatego namawiam wszystkich, czytajmy lektury, niekoniecznie w szkole,
mozna i 20 lat pozniej ;) ale na prawde warto, bo w tym gronie nie
znalazly sie za nic :)



Ja podsuwam dobre ksiazki dzieciom, zanim dowiedza sie, ze to lektura.
Narazie (2 gimnazjum) system dziala niezle.

--





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 .
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.433
miniBB.net © 2001-2012 transport vesto ekonomia ultimal knizki
  • Spaliny samochodowe gorsze niż wypadki
  • Spaliny pochodzące z samochodów i ciężarówek są przyczyną przedwczesnej śmierci 3300 Brytyjczyków rocznie. To liczba przewyższająca ilość ofiar wypadków samochodowych. W 2005 roku w wypadkach w Wielkiej Brytanii życie straciło prawie 3000 osób.
  • Przepisy na życie
  • Dlaczego życie musi być takie krótkie? Jak temu zapobiec? Uczeni od lat szukają na to sposobów. - A może by tak spowolnić starzenie się naszego DNA? - proponują badacze z Hiszpanii
  • Najstarsze ślady sztuki
  • Antropolodzy odkryli we Francji wyryte w wapiennej skale rysunki. Mają 37 tys. lat i powstały wcześniej niż słynne malowidła z jaskini Chauvet