matematyka
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
samochody ciężarowe ° Auto giełda ° Sprzedam motocykle °

lekcja matematyki

Matma / lekcja matematyki
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
Autor Wiadomość
TomekK

Posted: 13 Gru 2000 23:35:37



na lekcji matmy(3kl .lo) mielismy udowodnic, ze:
3^sqrt(5*sqrt(2)+7)-3^sqrt(5*sqrt(2)-7)=2
nauczyciel podniosl obie strony do potegi 3.
wyliczyl, po paru przeksztalceniach doszedl do postaci poczatkowej tego
rownania - uznal je za udowodnione.

I mial racje.

oj chyba nie mial... widac, ze prawda byc to nie moze bo
5*sqrt(2)+7 14, wiec sqrt(5*sqrt(2)+7)3;
0<5*sqrt(2)-7 < 1 czyli sqrt(5*sqrt(2)-7)<1 z tego powodu lewa strona jest
wieksza od 24 w takim razie w dowodzie musialy byc jednak glupoty:)

Tomek





formatek

Posted: 13 Gru 2000 23:44:46




nie mial... widac, ze prawda byc to nie moze bo
5*sqrt(2)+7 14, wiec sqrt(5*sqrt(2)+7)3;
0<5*sqrt(2)-7 < 1 czyli sqrt(5*sqrt(2)-7)<1 z tego powodu lewa strona jest
wieksza od 24 w takim razie w dowodzie musialy byc jednak glupoty:)

Tomek


--
nie zauwazyles, ze to sa pierwiasttki trzeciego stopnia:

3^sqrt(x)






Maciek

Posted: 14 Gru 2000 08:33:58



"J.F." ...

czy ja zle rozumuje?

Akurat w tym przypadku latwo sprawdzic kalkulatorem ze masz calkowita
racje.

No chyba ze zadanie brzmi troche inaczej niz ja mysle .


Jak sie okazalo w innym miejscu, rzeczywiscie zadanie brzmi inaczej:
3^sqrt(...)
nie mialo znaczyc
"trzy do potegi o wykladniku rownym pierwiastek kwdratowy z (...)"
tylko
"pierwiastek szescienny z (...)"
Moj kalkulator twierdzi, ze TAKA rownosc zachodzi.

Co nadal nie uzasadnia "dowodu" przez bledne kolo.

Maciek






Gedymin

Posted: 14 Gru 2000 08:17:01



Witaj Apo,


Nauczyciel chrzani głupoty.

Ty chrzanisz glupoty
Przeczytaj moj drugi post dot. tego watku.

Niestety, stary, z całym szacunkiem, ale twój poziom jest podobny do
nauczyciela,
a może Ty nim jesteś ?

Oto twoje rozwiązanie:

Podnosimy do potegi trzeciej obie strony rownania wyjsciowego:
a = 2 /^3
a^3 = 2^3 / : 4
a^3 / 4 = 2
Nauczyciel pokazal, ze powyzsze rownanie jest identyczne z wyjsciowym,
czyli

udowodnil, ze
a^3 / 4 = a, czyli ze a = 2.

Ha, Ha. No właśnie. To jest ten błąd. Nauczyciel podstawił teraz za liczbę 2
liczbę a, korzystając z równości wyjściowej KTÓRĄ WŁAŚNIE MIAŁ UDOWODNIĆ ! !
!

No przecież NA ZDROWY ROZUM, chyba zgodzisz się, że jeżeli w dowodzie
twierdzenia
założymy, że teza jest prawdziwa i użyjemy tego założenia, to każde tw.
można tak
udowodnić ! ! !

Jeżeli założymy, że 1=2 , a potem podniesiemy stronami do kwadratu,
podzielimy przez 100 i skorzystmy z założenia, że 1=2, to oczywiście, metodą
taką jak ten nauczyciel i Ty udowodnimy że 1=2.


ciach


Ciach co ?

Załóżmy, że mamy udowodnić jakieś twierdzenie. Ma ono postać implikacji
p=q
,
gdzie "p" to założenia, a "q" to teza. Jeżeli jest to wygodniejsze
(łatwiej
udowodnić), to możemy, poprzez kontrapozycję, zastapić to implikacją
równoważną ~q=~p i udowodnić ją.
Wówczas zakładamy, że teza nie zachodzi (~q) i prowadząc jakieśtam
rozumowanie dochodzimy do sprzeczności z założeniem, czyli otrzymujemy
~p.

Na tym mniej więcej polega dowód niewprost.

Nie na tym polega dowod nie wprost.

Oj, chyba dokładnie na tym. Możesz być o to spokojny.


Tak oto zwykle słabi studenci przekładają właściwą metodę robienia
dowodu

niewprost,
na jej błędne formy robienia dowodu "wprost" i dostają za to PAŁY na
kolokwium, które
osobiście nieraz stawiałem ( nie bez przyjemności ;-) ).

Nie wiesz co to jest metoda dowodzenia nie wprost, wiec moze ty
powinienes dostac pale?

Skoro metoda nie wprost polega na czymś innym Twoim zdaniem, to powinieneś

chyba tu przedstawić, bo więcej osób mogłoby skorzystać z Twojej ORYGINALNEJ
matematyki. A Ty, nie wiem dlaczego, czepiasz się Mnie ?
Czepianie się autora, a nie argumentów, to typowy objaw jakiś kompleksów.

Niestety, później tacy słabi studenci matematyki często zostają
nauczycielami w liceum,
i co więcej każą do siebie mówić per Pan Profesor.

Mowisz o sobie?

Strasznie coś Cię w moim poście zabolało, że aż tak się rzuciłeś na niego.
Czyżbym trafił w twój słaby punkt, może i ty jesteś nauczycielem, który
rozwiązuje zadania taką metodą i wmawia uczniom, że tak musi być ?

Gedymin







Jacek

Posted: 14 Gru 2000 11:06:15




nie zauwazyles, ze to sa pierwiasttki trzeciego stopnia:
3^sqrt(x)
O rany to miały być pierwiastki 3 stopnia? Myślałem, że to jest

3 do potęgi sqrt(....itd.
W takim razie podany przeze mnie sposób rozwiąznia jest do chrzanu.

PS. A nauczyciel jest 100% w błędzie, jeżeli dowód przeprowadza przez
założenie tezy :-)))))))))))))).( Niezależnie od tego czy wyszło mu
dobrze czy nie).

Miłego dnia

Jacor





Jacek

Posted: 14 Gru 2000 11:17:13




Hola, hola, hola.
Mówimy o dwóch różnych sprawach. Ja nie mówię konkretnie o przekształcaniu
równości podanej w przykłdzie, ale o metodzie dowodzenia implikacji,
o metodzie, która bierze początek z złym zrozumieniu dowodu niewprost.
No tak, tylko nie dostrzegłem, żeby ten nauczyciel źle rozumiał metodę

nie wprost, tu raczej wyglądało na to, że próbuje udowadaniać tezę,
przez jej założenie, I TO wg. mnie było błedem , który należało
wypunktować - tzn, żeby zdezoreintowany uczeń wiedział DOKŁADNIE CO
jest źle w tej metodzie.

A cała reszta to święta prawda i zrobie teraz
[...ciach...]

Ale często (ABSTRAHUJĄC OD TEGO BANALNEGO RÓWNANIA)
jest tak, że nie udawadnia się równoważności, ale implikację, gdzie
wcale nie zależy nam na przjściach równoważnych, co więcej samej
równoważności wcale nie ma i nie ma sensu próbować jej udowodnić.
Wtedy właśnie niektórzy zapatrzeni w metodę dochodzenia do
wyników typu 0=0 lub 1=1 wykonują kolejne implikacje (nie równoważności)
i otrzymują efekty o których pisałem wcześniej.

I tak też się niestety zdarza...

Miłego dnia

Jacor





Przemyslaw Kwiatkowski

Posted: 14 Gru 2000 16:07:36



Hej apollyon!

Odpowiedź na list z dnia Wednesday, December 13, 2000, 12:57:49 AM:

Podnosimy do potegi trzeciej obie strony rownania wyjsciowego:
a = 2 /^3
a^3 = 2^3 / : 4
a^3 / 4 = 2
Nauczyciel pokazal, ze powyzsze rownanie jest identyczne z wyjsciowym, czyli
udowodnil, ze
a^3 / 4 = a, czyli ze a = 2.

Podstawimy a=-2:

-2 = 2 (1) |^3
-2^3 = 2^3
-8 = 8 |/4
-2 = 2

Z (1) wiemy, że -2=2, podstawiamy więc za prawą stronę -2 i otrzymujemy:

-2=-2

Jest to zdanie prawdziwe, wykazaliśmy więc prawdziwość zdania "-2=2".

Masz jeszcze jakieś inne wspaniałe pomysły na dowody przez założenie tezy?




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.423
miniBB.net © 2001-2008 op19 transport ekonomia
  • Jak sobie przedłużyć datę ważności
  • Pokolenie wyżu demograficznego właśnie zaczyna przechodzić na emeryturę. Dobrych rad na zdrową długowieczność jest bez liku, ale według współczesnej nauki tylko kilka z nich jest pewnych
  • Przychodzi e-baba do lekarza
  • Wirtualny pacjent zamiast rycin w podręcznikach. Wkrótce studenci medycyny już od pierwszego roku będą poznawać sztukę lekarską, lecząc... e-pacjentów.
  • Akupunktura, czyli żadne czary-mary
  • To jedna z niewielu metod medycyny niekonwencjonalnej, która została uznana przez jej klasyczną siostrę. Choć nie do końca wiadomo na czym polega jej działanie, grunt, że w leczeniu bólu naprawdę jest skuteczna.