matematyka
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
samochody ciężarowe ° Auto giełda ° Sprzedam motocykle °

A polska matura jest lepsza?! (było: "Matura z matematyki w stanie Teksas w USA" )

Matma / A polska matura jest lepsza?! (było: "Matura z matematyki w stanie Teksas w USA" )
<< 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . >>
Autor Wiadomość
Andrzej Lewandowski

Posted: 5 Gru 2000 15:53:15






Od dzieci nie wymaga się teraz w szkole nauczenia się alfabetu na pamięć!
Orientują się w alfabecie tylko mniej więcej. Z encyklopedii korzystają
bez

problemu, jeśli mają na CD. Nie muszą znać alfabetu... Atlasy na CD, jeśli
nie ma ich jeszcze w sprzedaży pewnie niedługo będą... Wystarczy wpisać
słowo w wyszukiwarkę... Tylko Ciekawe jak za dwa pokolenia będą tworzone
nowe tego typu programy?
Joanna

Och... Zaden problem. Zrobia to Chinczycy, Japonczycy i Hindusi. Polacy
beda u nich sprzatac kible.

A.L.







Marek Szyjewski

Posted: 6 Gru 2000 07:08:56



On Tue, 5 Dec 2000 10:53:15 -0500, "Andrzej Lewandowski"




Od dzieci nie wymaga się teraz w szkole nauczenia się alfabetu na pamięć!
Orientują się w alfabecie tylko mniej więcej. Z encyklopedii korzystają
bez

problemu, jeśli mają na CD. Nie muszą znać alfabetu... Atlasy na CD, jeśli
nie ma ich jeszcze w sprzedaży pewnie niedługo będą... Wystarczy wpisać
słowo w wyszukiwarkę... Tylko Ciekawe jak za dwa pokolenia będą tworzone
nowe tego typu programy?
Joanna

Och... Zaden problem. Zrobia to Chinczycy, Japonczycy i Hindusi. Polacy
beda u nich sprzatac kible.

A.L.

I w ten sposob korzystanie z atlasu czy encyklopedii przestanie byc

kwestia praktyczna, wiec zostanie usuniete z programow nauczania na
rzecz zyciowo przydatnej wiedzy o srodkach czyszczacych, narzedziach
do szorowania... Matura z zamiatania i szorowania - ideal na nowe
tysiaclecie!


Z powazaniem
Marek Szyjewski

My, samotnicy, powinnismy trzymac sie razem!




Andrzej Lewandowski

Posted: 6 Gru 2000 12:52:50




On Tue, 5 Dec 2000 10:53:15 -0500, "Andrzej Lewandowski"

Och... Zaden problem. Zrobia to Chinczycy, Japonczycy i Hindusi. Polacy
beda u nich sprzatac kible.

A.L.

I w ten sposob korzystanie z atlasu czy encyklopedii przestanie byc
kwestia praktyczna, wiec zostanie usuniete z programow nauczania na
rzecz zyciowo przydatnej wiedzy o srodkach czyszczacych, narzedziach
do szorowania... Matura z zamiatania i szorowania - ideal na nowe
tysiaclecie!


Prosze nie zapominac o umiejetnosci liczenia kafelkow!!!

A.L.







Sawik

Posted: 12 Gru 2000 18:28:00



Joanna Duszczyńska twierdzi, że:


Joanna Duszczyńska twierdzi, że:

Olimpiadę Matematyczną zrobił w szkole podstawowej... a więc indeks na
uczelnię miał zagwarantowany tylko do tego, żeby dostał się na studia
brakowało mu matury... Zdaliśmy ją razem... W tym samym roku
rozpoczęliśmy
studia, ale on po tygodniu był już na drugim roku, i jakoś tak zaraz
potem
na trzecim...

Siedział w LO i tylko się marnował ucząc się niepotrzebnych mu
przedmiotów.

Dlaczego uważasz, że się marnował? Nigdy nie chodzisz do szkoły w celach
towarzyskich? Nie masz tam przyjaciół?

Jeśli chodzi o to, to zgoda, ale zobacz ile czasu stracił na naukę
przedmiotów

typu geografia, biologia, polski. Przecież w tym czasie mógłby rozwijać
swoje

zdolności w kierunku przedmiotów ścisłych, co byłoby na pewno bardziej
efektywne i więcej korzyści by mu przyniosło.

Dlaczego uważasz to za stratę czasu? Co to są korzyści? To jest sprawa
bardzo indywidualna.

No jak ktoś się tym interesuje, to jest to dla niego miłe i z korzyścią.
Ale w rzeczywistości po co przyszły matematyk ma się uczyć tak szczegółowo np.
geografii, biologii, chemii skoro i tak raczej mu to nie będzie potrzebne, a
nawet jeśli, to zawsze może sobie wziąć atlas, książkę, podręcznik itp. i
znaleźć to, co akurat potrzebuje.




Joanna Duszczyńska

Posted: 12 Gru 2000 00:04:24




No jak ktoś się tym interesuje, to jest to dla niego miłe i z korzyścią.
Ale w rzeczywistości po co przyszły matematyk ma się uczyć tak szczegółowo
np.

geografii, biologii, chemii skoro i tak raczej mu to nie będzie potrzebne,
a

nawet jeśli, to zawsze może sobie wziąć atlas, książkę, podręcznik itp. i
znaleźć to, co akurat potrzebuje.

Otóż uczeń idąc do liceum nie wie jaki będzie miał zawód w przyszłości. Wie,
co przychodzi mu z łatwością. Wie, co akurat w tym momencie go interesuje,
ale to się może zmieniać i w większości przypadków się zmienia. Tak się
składa, że akurat dzisiaj miałam przyjemność rozmawiać z panią psycholog z
poradni wychowawczo zawodowej. Pozwolę sobie zacytować jej wypowiedź
(rozmowa była między innymi na temat wyboru zawodu przez młodzież). "Byłoby
to nudne, gdybyśmy całe życie interesowali się tym samym". Przemyśl to
sobie, bo to jest bardzo głęboka myśl...
A co do nauki tych nudnych przedmiotów, to zastanów się skąd wiesz, że
możesz sobie wziąć atlas, książkę, podręcznik? Skąd wiesz, że tam znajdziesz
pewne potrzebne Ci informacje. Wiesz, bo kiedyś obiło Ci się to o uszy.
Gdybyś nic nie słyszał na jakiś temat, na pewno nie przyszłoby Ci do głowy
szukać na ten temat informacji. Może jednak słyszałeś o tym w szkole?
--
Joanna
http://jduszczynska.republika.pl






Czesław Klott

Posted: 12 Gru 2000 23:02:14




[ciach]

A co do nauki tych nudnych przedmiotów, to zastanów się skąd wiesz, że
możesz sobie wziąć atlas, książkę, podręcznik? Skąd wiesz, że tam znajdziesz
pewne potrzebne Ci informacje. Wiesz, bo kiedyś obiło Ci się to o uszy.
Gdybyś nic nie słyszał na jakiś temat, na pewno nie przyszłoby Ci do głowy
szukać na ten temat informacji. Może jednak słyszałeś o tym w szkole?


I wlasnie pod tym katem nalezaloby zrobic nowy program szkolny.
Trzeba wywalic wszystkie wiadomosci encyklopedyczne, a na ich
miejsce wstawic nauke samodzielnego uczenia sie, szybkiego czytania
ze zrozumieniem tekstu, nauczyc jak w krotkim czasie z 20 podrecznikow
wybrac ten jeden najlepszy, a zostawic tylko te elementy, ktorych nie da
sie nauczyc samemu.
Odpowiedzcie sami sobie - jaki procent wiadomosci nabytych /wkutych i
zapomnianych/ jest wam potrzebny ?


--





Joanna Duszczyńska

Posted: 12 Gru 2000 23:37:50





nauczyc jak w krotkim czasie z 20 podrecznikow
wybrac ten jeden najlepszy...

Czy to nie jest czasem rola nauczyciela, a nie ucznia?

a zostawic tylko te elementy, ktorych nie da
sie nauczyc samemu.

A więc są takie elementy? To może jednak nauczyciel jest do czegoś
potrzebny?

Odpowiedzcie sami sobie - jaki procent wiadomosci nabytych /wkutych i
zapomnianych/ jest wam potrzebny

Jak są zapomniane, to są niepotrzebne - a więc 0%...
A mi to już żadna wiedza ze szkoły nie jest do niczego potrzebna... Po co?
Jestem kobieta, a kobieta to ma wyjść za mąż, rodzić dzieci, gotować
sprzątać i prac... A ja nawet komputer umiem włączyć... Po co? A teraz się
nawet tego w szkole uczy... Ba! Sama tego dzieci w szkole uczyłam...
--
Joanna
http://jduszczynska.republika.pl









<< 1 ... 18 . 19 . 20 . 21 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.519
miniBB.net © 2001-2008 op19 transport ekonomia
  • Przychodzi e-baba do lekarza
  • Wirtualny pacjent zamiast rycin w podręcznikach. Wkrótce studenci medycyny już od pierwszego roku będą poznawać sztukę lekarską, lecząc... e-pacjentów.
  • Akupunktura, czyli żadne czary-mary
  • To jedna z niewielu metod medycyny niekonwencjonalnej, która została uznana przez jej klasyczną siostrę. Choć nie do końca wiadomo na czym polega jej działanie, grunt, że w leczeniu bólu naprawdę jest skuteczna.
  • Przełomowy zabieg - Claudia oddycha oskrzelami wyhodowanymi w laboratorium