| Matma / Aksjomat Okulewicza |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Miro
|
Posted: 18 Mar 2000 19:54:01 Jozek Okulewicz swoje wywody o Bogu opiera o specyficzna logike.Nawet wymyslil i udowodnil (!) jedno twierdzenie z rachunku zdan zwane aksjomatem Okulewicza. Oto one: [(p=q)i q]=p Czy ktos moglby wytlumaczyc na chlopski rozum co ono oznacza.Ja juz Jozkowi tlumacze to i nawet udowodnilem mu to ,ze nie jest prawda a on dalej twierdzi ze to prawda.zalamalem juz rece i prosze o pomoc Miro |
| Andrzej Lewandowski
|
Posted: 18 Mar 2000 21:28:21 Jozek Okulewicz swoje wywody o Bogu opiera o specyficzna logike.Nawet
wymyslil i udowodnil (!) jedno twierdzenie z rachunku zdan zwane aksjomatem Okulewicza. Oto one: [(p=q)i q]=p Czy ktos moglby wytlumaczyc na chlopski rozum co ono oznacza.Ja juz Jozkowi tlumacze to i nawet udowodnilem mu to ,ze nie jest prawda a on dalej twierdzi ze to prawda.zalamalem juz rece i prosze o pomoc Miro Moze on sobie zdefiniwal operacje = tak ze to jest prawda? Jak rowniez zdefiniwal swoje pojecie "prawdy" ? A.L. |
| Miro
|
Posted: 18 Mar 2000 21:40:33 Jozek Okulewicz swoje wywody o Bogu opiera o specyficzna logike.Nawet wymyslil i udowodnil (!) jedno twierdzenie z rachunku zdan zwane aksjomatem Okulewicza.
Oto one: [(p=q)i q]=p Czy ktos moglby wytlumaczyc na chlopski rozum co ono oznacza.Ja juz Jozkowi tlumacze to i nawet udowodnilem mu to ,ze nie jest prawda a on dalej
twierdzi ze to prawda.zalamalem juz rece i prosze o pomoc Miro Moze on sobie zdefiniwal operacje = tak ze to jest prawda? Jak rowniez zdefiniwal swoje pojecie "prawdy" ? A.L. Nie on twierdzi ,ze to jest zdanie z logiki i wynika np z rachunku zdan (aksjomat nazwalem to dla zartu on twierdzi ze to jest twierdzenie i dowiodl to metoda 01). Miro |
| Andrzej Lewandowski
|
Posted: 18 Mar 2000 23:18:04 Jozek Okulewicz swoje wywody o Bogu opiera o specyficzna logike.Nawet wymyslil i udowodnil (!) jedno twierdzenie z rachunku zdan zwane aksjomatem Okulewicza.
Oto one: [(p=q)i q]=p Czy ktos moglby wytlumaczyc na chlopski rozum co ono oznacza.Ja juz Jozkowi tlumacze to i nawet udowodnilem mu to ,ze nie jest prawda a on dalej
twierdzi ze to prawda.zalamalem juz rece i prosze o pomoc Miro Moze on sobie zdefiniwal operacje = tak ze to jest prawda? Jak rowniez zdefiniwal swoje pojecie "prawdy" ? A.L. Nie on twierdzi ,ze to jest zdanie z logiki i wynika np z rachunku zdan (aksjomat nazwalem to dla zartu on twierdzi ze to jest twierdzenie i dowiodl to metoda 01). A moze pokazac "dowod"?... A.L. |
| Miro
|
Posted: 18 Mar 2000 22:33:23 Jozek Okulewicz swoje wywody o Bogu opiera o specyficzna logike.Nawet wymyslil i udowodnil (!) jedno twierdzenie z rachunku zdan zwane aksjomatem Okulewicza. Oto one: [(p=q)i q]=p Czy ktos moglby wytlumaczyc na chlopski rozum co ono oznacza.Ja juz Jozkowi tlumacze to i nawet udowodnilem mu to ,ze nie jest prawda a on dalej twierdzi ze to prawda.zalamalem juz rece i prosze o pomoc Miro Moze on sobie zdefiniwal operacje = tak ze to jest prawda? Jak rowniez zdefiniwal swoje pojecie "prawdy" ? A.L. Nie on twierdzi ,ze to jest zdanie z logiki i wynika np z rachunku zdan (aksjomat nazwalem to dla zartu on twierdzi ze to jest twierdzenie i dowiodl to metoda 01).
A moze pokazac "dowod"?... A.L. Pozniej ci Przesle .Czy to zdanie [(p=q)i q]=p nie mozna przetlumaczyc tak zalozenie jest prawdziwe ,bo wniosek jest prawdziwy? On twierdzi jeszcze takie cos: Nie jest mozliwe zebysmy z prawdziwego zalozenia otrzymali falsz.Z prawidlowych zalozen mozemy dostac falszywy wynik.Jak z takim czlowiekiem dyskutowac i jak mu to wytlumaczyc? Miro Miro |
| Mateusz
|
Posted: 19 Mar 2000 00:18:27 wymyslil i udowodnil (!) jedno twierdzenie z rachunku zdan zwane
aksjomatem Okulewicza.
[(p=q)i q]=p Weźmy p = 0, q = 1. Wtedy (p=q) = 1, zatem [(p=q) i q] = 1. Dostajemy 1 = 0 co jest nieprawdą, zatem formuła [(p=q)i q]=p nie jest tautologią. Pozdrawiam, Mateusz |
| J.F.
|
Posted: 19 Mar 2000 00:22:54 Jozek Okulewicz swoje wywody o Bogu opiera o specyficzna logike.Nawet
wymyslil i udowodnil (!) jedno twierdzenie z rachunku zdan zwane aksjomatem Okulewicza. Oto one: [(p=q)i q]=p Czy ktos moglby wytlumaczyc na chlopski rozum co ono oznacza.Ja juz Jozkowi tlumacze to i nawet udowodnilem mu to ,ze nie jest prawda a on dalej twierdzi ze to prawda.zalamalem juz rece i prosze o pomoc Aksjomatow sie nie dowodzi, tylko przyjmuje za pewne. Jesli potrafisz "dowiesc" ze jest niespelnione - to znaczy ze dowod niepoprawny i bledny jest, albo opierasz sie na falszywych zalozeniach - tzn nieprawdziwych przy tym aksjomacie.. J. |
| . 1 . 2 . 3 . >> |